Drony

Intel RealSense: Drony zwiadowcze i do zadań specjalnych

Writer

Pete Schmitz, dbający o harmonijną współpracę między firmą Intel a marynarką wojenną USA, widzi dla dronów z Intel RealSense ocean możliwości. Drony mogą łatwo dostać się tam, gdzie nie dotrze człowiek, a to otwiera wiele interesujących opcji.

Mogą na przykład oblatywać od zewnątrz kadłuby okrętów oraz samolotów i szukać miejsc wymagających interwencji, na przykład załatania lub pomalowania. Precyzyjne czujniki pozwolą dokonać oględzin z bliska, bez ryzyka kolizji, i dokładnie zmierzyć rozmiar uszkodzenia. Dronom nie zaszkodzą także wizyty w niebezpiecznych z powodu oparów, pustych zbiornikach na paliwo, których stan też trzeba okresowo sprawdzać. Co więcej, Intel RealSense pozwala dronom na tak stabilne, precyzyjne manewry, że można je wykorzystywać nawet do zadań specjalnych: malowania lub zdalnego dokonywania napraw.

Drony z Intel RealSense idealnie sprawdzą się jako autonomiczni zwiadowcy na terenach niebezpiecznych lub trudno dostępnych, na przykład zniszczonych w wyniku klęsk żywiołowych. Są w stanie samodzielnie zaktualizować mapy i zaznaczyć na nich nieobecne wcześniej przeszkody.

Marynarka wojenna USA chce wykorzystywać Intel RealSense do kontroli rekrutów. Dzięki zdolności do rozpoznawania wzorów, w przypadku wykrycia tatuażu dowodzącego przynależności do gangu, wszczynany byłby alarm. Ma to zapobiec dopuszczaniu takich osób do zajęć ze sztuk walki i kształcących w posługiwaniu się bronią.

Można się spodziewać, że – dzięki mobilności oraz zdolności precyzyjnej identyfikacji obiektów, na przykład konkretnych ludzi – drony z Intel RealSense z czasem zaczną także pełnić funkcję cywilnych strażników, niczym dobrze wyszkolone psy. Zarówno monitorując dany obszar w poszukiwaniu nieproszonych gości, jak i nadzorując bezpieczeństwo osób wymagających stałej kontroli: małych dzieci lub staruszków z demencją.

 

 

Udostępnij ten artykuł

Podobne tematy

Innowacje techniczne

Przeczytaj w następnej kolejności