Makerzy

Kiddo – technologiczne oko na dziecko

Dzieci mają to do siebie, że zdumiewająco mało dbają o bezpieczeństwo, taka to już ich wbudowana funkcja. Na szczęście są sposoby, by dbać o nie z pomocą nowych technologii. Jednym z nich jest inteligentna bransoletka strażnik – rozwiązanie z kategorii Internetu rzeczy.

Ma na imię Yamato. Jest siedmiolatkiem i nie wyróżnia go nic szczególnego – to zwykły japoński dzieciak, lubi gry komputerowe, kreskówki i baseball. Jedyny powód, by tu o nim wspomnieć, to fakt, że niedawno postawił na nogi całą wyspę Hokkaido. W maju tego roku zaginął podczas wycieczki z rodzicami. Po tygodniu błąkania się po zamieszkiwanych przez niedźwiedzie lasach, Yamato Tanooka został odnaleziony cały i zdrowy na terenie bazy wojskowej.

W samej tylko Unii Europejskiej co dwie minuty zgłasza się zaginięcie dziecka.

Przypadek Yamato jest wyjątkowy nie tylko dlatego, że wiele zaginionych dzieci nie ma tyle szczęścia. Zabłądził po tym, jak ojciec ukarał go, zostawiając przy drodze za rzucanie kamieniami w lesie (rodzice publicznie przeprosili syna, który im wybaczył), więc nie był to klasyczny przypadek zaginięcia, ale trzeba pamiętać, że w samej tylko Unii Europejskiej co dwie minuty zgłasza się zaginięcie dziecka. Oznacza to, że jeśli twoje tempo czytania nie odbiega od światowej normy, to do końca czytania tego tekstu w Unii zgłoszone zostaną dwa takie przypadki. Pięćset tysięcy dzieci znika co roku w USA, Unii Europejskiej i Kanadzie co roku. Smutna to statystyka.

Stąd też pomysł na Kiddo – bransoletkę, która informowałaby rodziców, czy ich pociechy nie oddaliły się zanadto.

03
Podczas infoShare 2016, największej imprezy technologicznej w Europie Środkowo-Wschodniej, międzynarodowe jury zakwalifikowało Kiddo do ścisłego finału konkursu na najlepszy projekt sprzętowy z kategorii Internetu rzeczy. Partnerem technologicznym infoShare jest firma Intel.

Koncepcja znana jest już na świecie, dzięki takim wynalazkom, jak BeLuvv – leciutka, dwudziestogramowa, kolorowa opaska dla dzieciaków z wbudowanym trackerem GPS, która alarmuje, kiedy dzieciak znajdzie się dalej niż ok. 700 metrów od nas, czy My Buddy Tag. Ten drugi używa Bluetootha i zapobiega utonięciom – po pięciu sekundach zanurzenia w wodzie na co najmniej 30 centymetrów wysyła sygnał do smartfona rodziciela.

Wygląda to w skrócie tak:

Podobne rozwiązania znajdziemy w wersji dla psów (pisaliśmy o tym tutaj).

Co wyróżnia Kiddo, to jego polskie pochodzenie i prostota.

„Pochodzimy z miasta nadmorskiego. Uwielbiamy spędzać czas z rodziną nad morzem. Co więcej, posiadamy doświadczenie pracy ratownika. Problem zaginionych dzieci jest numerem jeden podczas lata na plaży. Jakiś czas temu zaczęliśmy poszukiwać urządzenia, które rozwiąże ten problem. Urządzenia, które nie potrzebuje smartfona do działania – tak abyśmy mogli pobawić się z dziećmi, zostawiając swój telefon w torbie” – piszą pomysłodawcy.

Jak działa Kiddo? Pomysł jest genialny w swej prostocie:

Kiddo to komunikujące się ze sobą przy użyciu Bluetooth bransoletki. Mogą być dwie: dla rodzica i dziecka, albo trzy, dla młodego, taty i mamy, których opaski zaczną wibrować, gdy malec powędruje zbyt daleko. Jak daleko? To już zależy od ustawień preferowanych przez rodziców.

„Dzięki nowoczesnej architekturze Kiddo pasuje idealne dla całych rodzin, lub wycieczek szkolnych. System uruchamia alarm, kiedy jedno z dzieci opuści grupę i odejdzie za daleko. W takim przypadku aplikacja mobilna podpowie opiekunowi, które dziecko odłączyło się od grupy”, tłumaczą projektanci.

Dzięki porozumieniu z gdańskim ratuszem, bransoletka ma trafić do testów do kilku szkół państwowych.
Dzięki porozumieniu z gdańskim ratuszem, bransoletka ma trafić do testów do kilku szkół państwowych.

Ciekawą opcją jest alarm-wiadomość, którą można rozesłać po wszystkich mediach społecznościowych lub wysłać do kontaktów albo policji. Każdy użytkownik Kiddo zostanie poinformowany o zaginionym dziecku w jego pobliżu. Cena bransoletki wciąż nie jest znana, wiadomo jednak, że podobne zestawy kosztują kilkadziesiąt dolarów.

Być może, za sprawą doniesień medialnych daliśmy się zwariować i tego typu urządzenia to dmuchanie nie na zimne, a wręcz na zamrożone (jeszcze 20 lat temu nikt by się takim dozorem rodzicielskim nie przejmował), ale kiedy poczytamy te statystyki…

Bransoletka, moduł komunikacyjny i ładowarka modułu, którą można podłączyć do komputera.
Bransoletka, moduł komunikacyjny i ładowarka modułu, którą można podłączyć do komputera.

„Każdego roku latem (od 1 lipca do 31 sierpnia) 1000 – 1200 dzieci gubi się na plażach w różnych miejscach i ośrodkach, nie tylko w naszym regionie, ale i na całym świecie.”, przypominają twórcy Kiddo.

Udostępnij ten artykuł

Podobne tematy

Makerzy

Przeczytaj w następnej kolejności