Technologia w służbie oświaty

ABC programowania: jak rozpocząć w wieku dorosłym

Technika odgrywa w naszym codziennym życiu coraz większą rolę, ale kto nie miał kontaktu z komputerem ani programowaniem w szkole, ma dwie opcje do wyboru – albo opanować nowe umiejętności, albo zostać w tyle.

Pewnego wieczoru analitycznie uzdolniony Joachim Horn uczył się przy kuchennym stole, a jego młodszy brat Sam gotował makaron. Sam zawsze miał wiele pomysłów i lubił prace manualne.

Joachim zazdrościł Samowi talentu kulinarnego – żałował, że sam nie umie gotować. Powiedział o tym bratu, a wówczas Sam trafnie zauważył: „Gotować może każdy, o ile ma właściwe składniki”.

Joachim Horn
Joachim Horn

Gdyby Joachim zamienił słowo „gotować” na „programować”, mógłby się pod tym stwierdzeniem podpisać. Ludzie dorośli, mimo że żyją w świecie opartym na technice, mają niedużą lub wręcz zerową wiedzę o programowaniu komputerowym. W przeciwieństwie do części dzisiejszych uczniów wielu dorosłych nigdy nie uczyło się tej sztuki w szkole, przez co wydaje się im ona umiejętnością nie do opanowania.

Fakt ten nie powinien jednak deprymować adeptów programowania, którzy chcą się zmierzyć ze skomplikowanym światem języków SQL, Java, C++ i innych. Na nowych programistów czeka wiele łatwo dostępnych materiałów. Pierwszym ważnym krokiem jest chęć opanowania nowej umiejętności.

Po olśnieniu doznanym nad miską makaronu Joachim Horn postanowił wziąć sobie do serca mądrości brata i przygotować dla wszystkich chętnych właściwe składniki do programowania. „Chciałem wyposażyć ludzi w potencjał i narzędzia, dzięki którym będą mogli tworzyć i realizować nowatorskie pomysły” – powiedział.

Tak narodził się trafnie nazwany projekt SAM Labs. Wkrótce dołączył on do programu Intel Education Accelerator dla edukacyjno-technicznych startupów, których nadrzędnym celem jest ułatwianie procesu nauki i nauczania.

Projekt SAM Labs
Projekt SAM Labs

Z jednej strony Horn chciał zachęcić większą liczbę dzieci do nauki przedmiotów ścisłych, jednak z drugiej zależało mu też na stworzeniu produktu, który łączyłby umiejętności w zakresie oprogramowania i sprzętu i który mogliby intuicyjnie obsługiwać ludzie w każdym wieku, niezależnie od płci, rasy i umiejętności.

Inteligentny zestaw do budowania SAM, który składa się z klocków SAM i aplikacji SAM Space, spełnia od razu wszystkie te wymogi. Każdy z komunikujących się w technologii Bluetooth klocków ma wbudowany inny komponent, na przykład światła, czujnik temperatury, przyciski itp. Klocki komunikują się ze sobą za pośrednictwem aplikacji, która umożliwia użytkownikom przeciąganie i upuszczanie klocków na ekranie, aby połączyć je ze sobą w świecie fizycznym. W ten sposób można stworzyć praktycznie wszystko, od flipera po smartwatcha SAM.

Horn wyjaśnił, że SAM to zabawa, w której dzieci i dorośli kombinują i zaznajamiają się z niezbędnymi w programowaniu umiejętnościami, zanim zabiorą się za naukę któregoś z języków. Jako początkujący mogą zobaczyć, że operacje wykonywane z klockami są tłumaczone na kod przed rozpoczęciem etapu wykończenia.

Podobną rolę odgrywa zestaw Arduino 101. Kosztuje 30 dolarów, zawiera w sobie moduł obliczeniowy Intel Curie i uczy dzieci i dorosłych podstaw Arduino. Ci, którzy nie chcą na tym poprzestać, mogą kontynuować naukę, aby opanować bardziej zaawansowane techniki i tworzyć takie techniczne wynalazki jak roboty, drony czy czujniki tętna.

 

Złamać kod

Adam Benzion, prezes i współzałożyciel Hackster.io, internetowej społeczności zajmującej się sprzętem, zdradził, że narzędzia dla początkujących i inteligentne zabawki dla dzieci odegrały kluczową rolę w czasie, gdy on stawiał pierwsze kroki w świecie programowania.

Zestaw SAM Labs
Zestaw SAM Labs

„Code.org wciąż świetnie się sprawdza” – powiedział. „Mam również przydatną i łatwą w odbiorze książkę  Python for Kids  (Python dla dzieci)”. Benzion polecił również książki A Smarter Way to Learn JavaScript (Prosty sposób na opanowanie JavaScript) Marka Myersa oraz Programming the Raspberry Pi (Programowanie Raspberry Pi) Simona Monka. Jednak mimo tych wszystkich pomocy…

„Programowanie jest trudne” – przyznał Benzion. „Nie da się go tak po prostu nauczyć. Wymaga poświęcenia i codziennej pracy”. Twierdzenie, że programować może każdy, uznał za mit. „O ile zasadniczo jest to prawda, niektórzy mają w tym kierunku większe uzdolnienia niż inni. Jeśli ktoś ma wątpliwości, musi więcej ćwiczyć. Mówiąc krótko, o ile można się tego nauczyć, nie jest to łatwe”.

 

Wejdź do społeczności

Programowanie może początkowo przerażać, jednak ci, którzy opanowali tę sztukę, stanowczo zalecają odwiedzanie imprez branżowych, szkolenia, działanie w klubach i programach dla młodych programistów, zadawanie pytań w serwisach Reddit i Stack Overflow, a także inne formy kontaktu ze społecznością makerów.

Coding-101_group-learning-e1475260336273

„Programowanie, jak się okazuje, nie jest pracą dla samotników, jak się niektórym wydaje” – powiedział Aaron Tersteeg, kierownik zespołu ds. Internetu przedmiotów w firmie Intel, który spędza dużo czasu z makerami i programistami. „Największy błąd tkwi w myśleniu, że dasz sobie radę zupełnie sam. Lepiej szukać pomocy wcześniej niż później” – powiedział Tersteeg.

„Najlepszą radę, jaką mogę dać, to naśladowanie innych” – dodał. „Szukaj przykładów. Nie bój się czegoś zepsuć. Ucz się od innych. Członkowie społeczności chętnie znajdują czas na udzielenie pomocy. Jeźdź na ich zloty, pisz na forach i nie zniechęcaj się ogromną wiedzą innych – większość chętnie wyciąga rękę do początkujących”.

 

Utrzymanie motywacji

Najbardziej pod górkę jest, co prawda, na początku, ale nauka nowego języka wymaga praktyki – nawet jeśli język ten ma więcej wspólnego z zerami, jedynkami i żargonem technicznym niż próbą opanowania wymowy francuskiego „r”. „Ćwicz codziennie, a nie od przypadku do przypadku” – powiedział Benzion, żałując, że nie był taki mądry, kiedy sam zaczynał naukę programowania.

coding-101_practice-e1475260370181

Jednak, jak przyzna każdy, kto obiecał sobie pierwszego stycznia, że zmusi się do rygoru codziennych ćwiczeń, przestrzeganie ścisłego harmonogramu nie zawsze idzie z w parze z wytrwałością. I dlatego właśnie Tersteeg radzi zajmować się projektami, które nas pasjonują, ponieważ te pomogą zachować motywację podczas żmudnego procesu nauki. Wyjaśnia to, posługując się znaną metaforą.

„To przypomina gotowanie – idziemy do restauracji i zamawiamy coś dobrego. Potem wracamy do domu i chcemy to ugotować sami, więc wchodzimy do Internetu. Szukamy przepisów, które pomogą nam odtworzyć danie z restauracji” – powiedział Tersteeg, radząc początkującym, aby odwiedzili Maker Faire w poszukiwaniu inspiracji.

 

Umiejętności na całe życie

Największą korzyścią z wytrwania w nauce programowania są ułatwienia w realnym świecie. „Jeśli chcemy lepiej rozumieć otaczający nas świat oraz myśleć w sposób uporządkowany, programowanie nadaje naszemu widzeniu świata jakieś logiczne ramy” – stwierdził Tersteeg. „Dostajemy zaawansowane narzędzia do podejmowania życiowych decyzji”.

„Jeśli przepis przewiduje porcję dla sześciu osób, a chcemy nakarmić osiem, musimy zwiększyć objętości składników” – powiedział Tersteeg. „Umiejętność takiej translacji bardzo przypomina pisanie programów”.

Programowanie jest jak gotowanie obiadu – na przykład z makaronem na główne danie.

Share This Article

Related Topics

Edukacja

Read This Next

Read Full Story