Edukacja

„Assassin’s Creed: Origins” jako lekcja historii

Jak najlepiej poznawać historię starożytnego Egiptu? Twórcy „Assassin’s Creed: Origins” uważają, że ich gra wideo może się okazać atrakcyjną platformą edukacyjną. I trudno nie przyznać im racji.

Wydana niedawno gra „Assassin’s Creed: Origins” to najwyżej od lat oceniana odsłona słynnego cyklu firmy Ubisoft. Przygody Bayeka, żyjącego w czasach faraonów, rozgrywają się w sceneriach nie tylko szalenie malowniczych, cieszących oko żywymi kolorami (dzięki technologii HDR, wymagającej jednak obsługującego ją wyświetlacza) i przytłaczających liczbą detali (gra jest dostosowana do rozdzielczości 4K), ale także możliwe wiernie oddaną egzotyką starożytnego Egiptu.

Stroje, budowle, monumenty, zdobienia, broń, zbroje, fauna i flora – odpowiadają realiom epoki. Przy tworzeniu gry twórcy konsultowali się z historykami, których wiedza i uwagi pomogły odtworzyć świat delty Nilu sprzed naszej ery takim, jakim – zgodnie z aktualnymi ustaleniami – był rzeczywiście. Wiele obiektów w grze to wręcz z pietyzmem odtworzone cyfrowe klony rzeczywistych przedmiotów z epoki. Przykładowo, możemy odnaleźć w grze wierną kopię posągu boga Amona wystawianą w londyńskim British Museum:

Rzeźba z wystawy w British Museum, w formie cyfrowej obecna także w grze „Assassin’s Creed: Origins”. Amon jako bóg płodności i obfitych zbiorów symbolizował życiodajną moc natury.

 

Zwiedzaj historyczny Egipt

Seria „Assassin’s Creed” od zawsze miała wartość jako pomoc edukacyjna w nauce historii. W „AC: Origins” już wkrótce zaoferuje jednak pod tym względem więcej niż kiedykolwiek. Ubisoft zapowiedział na początek 2018 roku udostępnienie bezpłatnego trybu edukacyjnego „Discovery Tour”. W jego ramach gracz będzie mógł swobodnie zwiedzać cały świat gry – w tym Aleksandrię, Gizę z jej piramidami, Memfis – z którego wyeliminowane zostaną na tę okazję ograniczenia czasowe znane z trybu fabularnego. Nie będzie też narażony na to, że jego postać zaatakują groźne zwierzęta lub postacie z gry, na przykład wartownicy.

Twórcy gry wraz z egiptologami przygotowali kilkanaście wycieczek tematycznych, podczas których będziemy mogli zapoznać się na przykład z tajnikami balsamowania zwłok, czyli przygotowywania mumii, z życiem słynącej z urody i przenikliwego umysłu Kleopatry czy z tajemnicami piramid.

A propos fascynujących tajemnic, interesujące, że niedawne, sensacyjne odkrycie dodatkowej, ukrytej komnaty w piramidzie Cheopsa, twórcy „Assassin’s Creed: Origins”… przewidzieli, na co dowodem jest gra! Autorzy, po konsultacjach z naukowcami, uwierzyli bowiem w teorię egiptologa Jeana-Pierre’a Houdina, który istnienie takiego pomieszczenia przewidywał już dekadę temu. Najnowszy skan wnętrza piramidy – wykonany jednak już po stworzeniu „AC: Origins” – dowiódł, że Houdin miał rację.

Graczy czeka zatem już wkrótce wielka przygoda z historią. Miejmy nadzieję, że poznawczy potencjał cyfrowych wycieczek po starożytnym Egipcie docenią także nauczyciele. I że „Assassin’s Creed: Origins” okaże się pod tym względem inspiracją dla innych twórców gier historycznych oraz początkiem nowego trendu w szkolnictwie.

„Od początku seria Assassin’s Creed pozwalała fanom na obcowanie z różnymi okresami historycznymi. Były to między innymi czasy wypraw krzyżowych oraz włoski renesans. W tym roku to starożytny Egipt.” – powiedział Jean Guesdon, dyrektor kreatywny Assassin’s Creed: Origins. „Naszym celem zawsze była nauka poprzez zabawę. Dziś robimy kolejny krok w tym kierunku, przedstawiając tryb edukacyjny Assassin’s Creed: Starożytny Egipt, który zaoferuje najlepsze interaktywne doznania możliwe dzięki technologii powstałej na potrzeby naszej gry.”

Nauka mumifikowania zwłok.

 

Sztuczna inteligencja odczyta hieroglify

To jednak nie wszystko. Podczas wspólnej pracy z egiptologami twórcy gry wpadli na pomysł, jak jeszcze można wykorzystać nowoczesne technologie komputerowe w służbie nauki. Tak zrodził się projekt „The Hieroglyphics Initiative”, którego celem jest wykorzystanie sztucznej inteligencji, konkretnie technologii Google TensorFlow, do odszyfrowania egipskich hieroglifów. Ponad dwa stulecia po tym, jak genialny francuski lingwista Jean-François Champollion odczytał zapisy na kamieniu z Rosetty, hieroglify wciąż skrywają przed nami wiele tajemnic.

Kamień z Rosetty (wystawa w British Museum).

Naukowcy mają nadzieję, że dzięki wykorzystaniu potencjału technologii uczenia maszynowego w procesie tłumaczenia hieroglifów, wiele się o nich dowiemy.

„Ten projekt może nie tylko oszczędzić cenny czas egiptologów, ale także odsłonić tajemnice hieroglifów nowej publiczności.” – uważa Perrine Poiron, egiptolog z Sorbony.

W tym procesie kluczowe jest pozyskanie licznych materiałów źródłowych, czyli oryginalnych zdjęć starożytnych hieroglifów oraz ich tłumaczeń. Komputery będą bowiem tym skuteczniejsze w rozszyfrowywaniu hieroglifów, im większą liczbą danych wyjściowych będą dysponować.

„Nasz projekt ma otwarty charakter i każdy chętny może zgłosić swój udział. Celem jest połączenie dwóch rzeczy, które uwielbiamy – historii oraz nowoczesnej technologii.” – powiedział Pierre Miazga, pracownik firmy Ubisoft i koordynator projektu The Hieroglyphics Initiative.

 

Udostępnij ten artykuł

Podobne tematy

Edukacja Granie

Przeczytaj w następnej kolejności

Read Full Story