STEM

Baidu kontra Google – wyścig autonomicznych samochodów

Marek Hoffmann Autor, Hemd & Hoodie

Gdy rozmawiamy o autonomicznych samochodach, w pierwszej kolejności na myśl przychodzi nam zazwyczaj projekt pojazdu firmy Google. Możecie zobaczyć go w akcji, oglądając film „A First Drive” zamieszczony poniżej.

Tradycyjni producenci samochodów – Mercedes, Audi i BMW – także mają plany wdrożenia konstrukcji samojezdnych. Google nie jest już w centrum zainteresowania. Podobne rozwiązania przyciągają uwagę coraz większej liczby firm.

Największe postępy w tej dziedzinie wciąż jednak pozostają domeną koncernów internetowych, a nie samochodowych. Wszystko wskazuje bowiem na to, że Baidu – firma odpowiedzialna za stworzenie największej chińskiej wyszukiwarki – już w tym roku planuje wypuścić na ulice częściowo autonomiczny samochód.

Czy samochód jest na tyle inteligentny, aby samodzielnie podejmować decyzje?

W przeciwieństwie do innych pojazdów, które do działania nie potrzebują kierowcy, a tym samym pedałów ani kierownicy, projekt Baidu wciąż wykorzystuje czynnik ludzki. Kai Yu – ekspert ds. sztucznej inteligencji w firmie Baidu – porównuje rolę kierowcy do jeźdźca, którego koń zna drogę do celu i wie, jak do niego dotrzeć.

baidu building

Nasz symboliczny koń wykrywa również przeszkody na swojej drodze i potrafi je omijać bez dodatkowych poleceń. W razie potrzeby jeździec może jednak mocniej chwycić wodze lub – gdy nie wymaga tego sytuacja – wygodnie rozsiąść się w siodle.

– Nie planujemy całkowicie zastępować kierowców w naszych pojazdach. Dążymy raczej do tego, aby zapewnić im większą swobodę podczas podróży. Zdaniem Yu, stojącego na czele Institute of Deep Learning firmy Baidu, samochód jest na tyle inteligentny, aby samodzielnie podejmować decyzje w oparciu o zmieniające się warunki na drodze.

Wymagania stawiane wobec systemów nawigacyjnych

Specyficzną funkcją samochodów autonomicznych – którą Yu zamierza dodatkowo zoptymalizować do momentu wprowadzenia pierwszych prototypów pojazdu w drugiej połowie bieżącego roku – jest cyfrowa nawigacja.

Pojazdy muszą mieścić się granicach 20-centymetrowego marginesu błędu

Wysokiej rozdzielczości mapy wykorzystywane do poruszania się po mieście muszą być niezwykle dokładne oraz muszą spełniać najbardziej rygorystyczne wymogi. – Na trasie samochód musi mieścić się w granicach marginesu błędu 10–20 cm w obrębie linii siatki wykorzystywanej do nawigacji – wyjaśnia Yu. – Zezwolenie pojazdowi na poruszanie się po wyznaczonej trasie to jednak nie wszystko. Musimy dysponować możliwością wybierania pasa, którym samochód będzie się poruszał.

Algorytmy, które pojazd wykorzystuje, aby reagować na nieprzewidziane zdarzenia – takie jak nagła zmiana pasa ruchu przez inne pojazdy lub pojawienie się przeszkód na drodze – również wymagają dalszych usprawnień.

Do tego celu wykorzystuje się wiele czujników spełniających różne zadania – od odczytywania znaków drogowych po wykrywanie innych uczestników ruchu lub zbliżających się przeszkód. Dzięki interakcji czujników system sterujący pojazdem otrzymuje dane, które pozwalają mu pozyskiwać wiedzę na temat otoczenia oraz uczyć się właściwego zachowania na drodze.

Kamienie milowe w rozwoju projektów firm internetowych

Samochody autonomiczne – zaraz obok pojazdów z napędem elektrycznym – prawdopodobnie będą obiektem zainteresowania branży w najbliższej przyszłości. W tej właśnie dziedzinie oczekujemy wkrótce najbardziej przełomowych osiągnięć.

Obecny stan rzeczy wynika przede wszystkim z faktu, że znacząca część niezbędnej wiedzy ma swoje źródło w branży informatycznej, a nie motoryzacyjnej. Pojazdy autonomiczne to coś więcej niż samochody pozbawione kierowców. To futurystyczne gadżety na kołach. Wystarczy spojrzeć na widoczny poniżej projekt Mercedes-Benz F 015 Luxury in Motion.

– Może to być dla nas sporym zaskoczeniem, jednak wkład takich firm jak Apple, Google – i inne – w branżę motoryzacyjną jest bardzo mile widziany – wyjaśnia Martin Winterkorn, prezes firmy Volkswagen. – To właśnie dzięki nim autonomiczny samochód może zdobyć akceptację dzisiejszego cyfrowego pokolenia.

Dieter Zetsche, prezes firmy Daimler, również wierzy w pozytywne następstwa zainteresowania branżą motoryzacyjną ze strony potentatów internetowych. Podobnie jak Winterkorn nie boi się tego wpływu i widzi w nim ogromny potencjał.

Bez specjalistycznej wiedzy informatycznych gigantów opracowanie samochodu przyszłości nie byłoby możliwe, a już na pewno efekty tego typu prac nie byłyby w stanie konkurować z tradycyjnym modelem motoryzacji. Nawet pomimo znaczącego wkładu najtęższych informatycznych umysłów pracujących obecnie dla firm z branży motoryzacyjnej.

Rola Internetu przedmiotów i innych zaawansowanych technologii

Wszystkie powyższe fakty dotyczą nie tylko pojazdów samojezdnych, lecz także tych połączonych z Internetem. W ich przypadku media społecznościowe, Internet przedmiotów i inne zaawansowane technologie odgrywają (lub będą wkrótce odgrywać) kluczową rolę. Z badania firmy IBM Automotive 2025: Industry without borders – przeprowadzonego m.in. wśród kadry kierowniczej firm z branży motoryzacyjnej – jasno wynika, jakie funkcje techniczne samochody będą oferować w przyszłości.

Wśród nich pojawiły się takie rozwiązania jak choćby zdolność uczenia się, samoczynnego usuwania awarii i nawiązywania interakcji. Osiągnięcie tego celu będzie jednak wymagać aktywnego wsparcia ze strony silnych partnerów biznesowych.

Mając na uwadze ten ważny element, półtora roku temu firma Google podjęła inicjatywę Open Automotive Alliance. OAA to swego rodzaju sojusz pomiędzy wiodącymi firmami z branż technologicznej i motoryzacyjnej, którego celem jest wdrożenie platformy Android w naszych pojazdach. Do jego stworzenia przyczyniły się między innymi firmy Audi i Honda. Firma Baidu również zdradziła nazwę swojego partnera – BMW.

Dla niektórych producentów samochodów Chiny są dziś jednym z najważniejszych rynków na świecie. Choćby Volkswagen planuje w ciągu najbliższych trzech lat rozpocząć eksport samochodów elektrycznych właśnie do Chin. Jeśli pilotażowy projekt firmy Baidu okaże się sukcesem, możemy mieć do czynienia ze zjawiskiem zmieniającym reguły gry – pod wieloma względami.

Główny obraz: baidu.com  
Obraz 1: Flickr — simone.brunozzi (CC BY-SA 2.0)  
Obraz 2: Flickr — heartbeaz (CC BY 2.0 )  

 

Udostępnij ten artykuł

Podobne tematy

Innowacje techniczne

Przeczytaj w następnej kolejności