E-sport

Czy Halo 5 zapisze się na kartach e-sportu?

Writer

Dla całego pokolenia graczy nie ma dziś nic lepszego niż zdobycie zwycięskiego fraga w deathmatchu Halo i doprowadzenie swojej drużyny do zwycięstwa. Zapowiadając pierwszą edycję mistrzostw świata w Halo (Halo World Championship) Microsoft dołożył sporych starań, aby przenieść to niezwykłe doświadczenie z naszych domów na największe e-sportowe areny.

Warto jednak zastanowić się, czy Halo 5: Guardians – najnowsza odsłona serii – ma potencjał, aby stać się kolejnym ważnym punktem w świecie e-sportu.

Zdaniem Josha Holmesa, kierownika produkcji Halo 5, szanse są całkiem realne.

W ostatnim czasie Holmes zdradził serwisowi Polygon, że gra jest w stanie w pełni sprostać oczekiwaniom widzów – będzie bowiem towarzyszyć jej największa e-sportowa inwestycja związana z platformą Xbox w historii. Warto również dodać, że Microsoft, wydawca gry, nie zamierza poprzestać na samych obietnicach.

Firma przeznaczyła już milion dolarów na nagrody przyznawane w czasie mistrzostw oraz pozyskała dodatkowe 700 tysięcy dolarów przez crowdfunding, co sprawia, że impreza będzie całkiem sporym wydarzeniem na scenie e-sportu.

Halo 5

Sfinansowanie i zorganizowanie udanego turnieju, który przyciągnie dużą liczbę graczy, to jednak dopiero początek działań, które pozwolą Halo 5 zapisać się na kartach e-sportowej historii.

Mistrzostwa świata w Halo już dziś przyciągają sporą rzeszę fanów. Według badania firmy Juniper Research liczba osób śledzących wydarzenia e-sportowe podwoi się do roku 2020 i wyniesie 310 milionów. Dla porównania: dzisiejszy wynik ligi NFL to 220 milionów widzów na całym świecie, a Formuły 1 – blisko dwa razy więcej. Swoją popularność e-sport zawdzięcza w dużej mierze możliwości śledzenia rozgrywek również za pośrednictwem Internetu. “

– Nie ma w tym przypadku znaczenia, jak wiele osób gra w dany tytuł – mówi Rahul Sood, CEO i założyciel Unikrn, firmy e-sportowej z Seattle. – Największym wyzwaniem jest wygenerowanie odpowiedniej liczby widzów.

Zadanie to nie powinno być trudne, jeśli wziąć pod uwagę ogromną rzeszę obecnych i byłych graczy Halo, których przez lata zdobył Microsoft. Dla wielu współczesnych graczy (zwłaszcza fanów platformy Xbox) potyczki na śmierć i życie pomiędzy ubranymi na czerwono i niebiesko przeciwnikami stanowią esencję cyfrowej rozrywki. Ta gra zdążyła już zapaść głęboko w ich pamięć.

Halo_5_2_no credit

Zrzut ekranu z gry Halo 5

– Z uwagi na prostsze zasady rozgrywki, dla wielu widzów Halo może być dużo bardziej przystępnym widowiskiem niż choćby Defense of the Ancients (DOTA) – wyjaśnia Sood. – Microsoft skrzętnie wykorzystuje tę przewagę.

Co ważne, również ze względu na dotychczasową popularność serii, Halo 5 ma szansę mieć na na e-sportowej arenie stosunkowo łatwy start.

Przeszkodę może jednak stanowić zdobywana przez ostatnie 15 lat pozycja takich tytułów, jak Counter-Strike: Global Offensive, który przykuwa dziś największą uwagę spośród całej gamy dostępnych drużynowych gier akcji. Dla Halo wiąże się to koniecznością wdarcia się do rozbudowanego już świata e-sportu.

Co więcej, od zręcznościowych gier akcji fani e-sportu wolą bardziej zaawansowane, strategiczne potyczki toczone na arenach – jak ma to miejsce choćby w przypadku Heroes of the Storm firmy Blizzard.

Zrzut ekranu z gry Counter Strike: Global Offensive

Zrzut ekranu z gry Counter-Strike: Global Offensive

Wszystko to sprawia, że próba podbicia branży e-sportu (i, przede wszystkim, zdobycia przychylności odpowiednio dużej grupy widzów) jest niezwykle ryzykownym przedsięwzięciem. Gracze stanowią bardzo kapryśną grupę odbiorców i żadne działania marketingowe nie są w stanie wpłynąć na ich preferencje. “

– To dziwne uczucie, ponieważ nie jesteśmy w stanie przewidzieć nawet docelowej liczby odbiorców – wyjaśnia George Woo, Marketing Manager turnieju Intel Extreme Masters World Championship. W swojej karierze Woo brał udział w organizowaniu wielu imprez e-sportowych na całym świecie. “

– Możemy dysponować produktem, który powinien spodobać się graczom, ale tak się nie dzieje. Z drugiej strony, produkt, w którym nie dostrzegamy tak dużego potencjału, okazuje się być strzałem w dziesiątkę.

Doskonały przykład może tu stanowić Rocket League – gra, która pojawiła się niemal znikąd i zawładnęła rynkiem w 2015 roku.

– Jedyne, co może zrobić wydawca, to przygotować grę, wydać ją i mieć nadzieję, że przypadnie do gustu odbiorcom – mówi.

– Jeśli mu się powiedzie, może stać się kolejnym Riotem – dodaje Woo, nawiązując do wydawcy League of Legends, bezkonkurencyjnego tytułu na obecnej scenie e-sportu.

Zrzut ekranu z gry Rocket League

 Zrzut ekranu z gry Rocket League

Jednym z największych wyzwań, przed którymi stoi dziś Microsoft, jest fakt, że Halo 5 to po prostu… Halo.

– Jeszcze kilka lat temu cykl życia gier był podobny jak w przypadku filmów – mówi Michał Blicharz, Vice President of Pro Gaming międzynarodowej ligi Electronic Sports League. – Gra jest wydawana, dużo ludzi mówi o niej przez pewien czas, po czym cała sprawa zaczyna cichnąć. “

– Dziś natomiast otrzymujemy darmowe gry, które potrafią przyciągnąć uwagę odbiorców na długie lata i które nigdy się nie nudzą. To zjawisko całkowicie zmieniło e-sport.

Mimo iż Halo przyciąga wierną rzeszę fanów, dla których jest to tytuł wyjątkowy, cała seria wciąż trzyma się starego, kinowego schematu – przypomina o sobie co kilka lat, wraz z premierą każdej kolejnej części, po czym stopniowo znów odchodzi w niepamięć.

Zrzut ekranu z gry Halo 5

Zrzut ekranu z gry Halo 5

Utrzymanie się na scenie e-sportu będzie zatem wymagać czegoś, co skutecznie przyciągnie graczy – jak choćby światowej klasy turnieju. Konieczne będzie nieustanne doskonalenie, balansowanie i aktualizowanie gry, które pozwoli podtrzymywać zainteresowanie graczy – wyjaśnia Blicharz.

Tym razem twórcy gry – studio 343 Industries – wybrali nieco inne podejście, kładąc nacisk na ciągłą ewolucję trybu multiplayer oraz nieustanne wprowadzanie udoskonaleń i smaczków niezbędnych dla rozwoju i funkcjonowania wydawnictwa w świecie e-sportu. Takie rozwiązanie będzie niezbędne, jeśli twórcy chcą przyciągnąć graczy na sportowe areny.

Finały mistrzostw odbędą się w marcu – w szranki stanie szesnaście zespołów z pięciu różnych części świata. Biorąc pod uwagę ogromną pulę nagród, możemy spodziewać się zażartej walki o zwycięstwo, toczonej na najwyższym możliwym poziomie.

Dzięki wsparciu twórców i organizatorów imprez gracze Halo będą mogli w pełni skupić się na samej rozgrywce, a widzowie żądni nowych wrażeń otrzymają niezwykłe i niespotykane dotąd widowisko.

Udostępnij ten artykuł

Podobne tematy

Granie

Przeczytaj w następnej kolejności

Read Full Story