Śpij albo giń

Zmęczony mózg częściej rozkłada synapsy i stale aktywuje leukocyty – co jest typowe dla chorób neurodegeneracyjnych. Krótko mówiąc: kto się nie wysypia, temu grozi demencja.

Włoscy naukowcy odkryli mechanizm wyjaśniający, dlaczego ludzie stale doświadczający niedoboru snu częściej chorują na demencję.
Mózg używa snu jako czasu na reorganizację, rozkładając wszelkie synapsy, które są rzadko używane. Jeśli nie ma takiej możliwości, ponieważ regularnie nie śpi przez dłuższy czas, proces ten zostaje przyspieszony. Rozkładane jest ponad dwa razy więcej synaps niż w przypadku dobrze wypoczętego mózgu.

To przyspieszenie zwiększa również ilość resztek synaptycznych w głowie, co pobudza leukocyty do usuwania tych pozostałości. Pacjenci z chorobą Alzheimera również wykazują nieznacznie podwyższony poziom aktywności leukocytowej. Wyniki badań przeprowadzonych przez Marche Polytechnic University wskazują na związek między trwałym niedoborem snu a pogarszaniem się kondycji mózgu.

 

Mózg na wariackich papierach

Mózg zawiera dwa rodzaje komórek: neurony i komórki glejowe. Małe komórki glejowe wspierają większe neurony, których używamy do nauki i myślenia. Zespół naukowców wykorzystał dwa rodzaje komórek glejowych, aby zbadać, jak ten typ komórki reaguje na brak snu: astrocyty, które rozkładają słabe synapsy między neuronami, a także i immunologiczne komórki mikroglejowe, które usuwają pozostałości z tych synaps.

Zdjęcie: Wikipedia Gerry Shaw – (CC BY-SA 3.0)

Naukowcy porównali trzy grupy uczestników badania. Pierwsza grupa spała normalnie, druga grupa była pozbawiona snu przez osiem godzin, a trzecia grupa nie mogła spać przez pięć kolejnych dni, by zasymulować skutki przewlekłego braku snu. Następnie prześwietlono mózgi uczestników badania i dzięki temu wykazano, że astrocyty były aktywne w 6 procentach synaps u osób, które spały normalnie. U zmęczonych osób liczba ta wzrosła do 8 procent, a u tych, którzy nie spali przez dłuższy czas, wynosiła 13,5 procenta. Oznacza to, że mózgi osób, które stale były pozbawiane snu, niszczyły ogromną liczbę połączeń nerwowych.

„Nasze badanie dowodzi, że niektóre synapsy są dosłownie zjadane przez astrocyty, jeśli mózg jest pozbawiony snu” – mówi dyrektor badania, Michele Bellesi. Niekoniecznie jest to coś złego, ponieważ „czystka” dotyczyła zwłaszcza największych synaps, które były bardziej rozwinięte i wykorzystywane bardziej intensywnie. „Te synapsy są jak stare meble, wymagają dużo większej uwagi i troski”.

 

Przeciążony układ odpornościowy

Bellesi jest jednak zaniepokojona zwiększonym poziomem aktywności komórek mikroglejowych zaobserwowanym u tych uczestników badania, którzy byli narażeni na przewlekłe zaburzenia snu. Taka zwiększona aktywność jest zwykle charakterystyczna dla chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroby Alzheimera i Parkinsona lub stwardnienie rozsiane. Nadmiernie stymulowane mikrogleje zatruwały też otaczające je neurony mocnymi przeciwciałami.

Związek między brakiem snu a chorobami mózgu zaobserwowano już wcześniej w układzie glimfatycznym w postaci oponowych naczyń limfatycznych, które również zawierały komórki glejowe. Ciecze osadowe tego systemu „wypłukują” mózg, zwłaszcza w czasie snu. Nowe badanie sugeruje, że nadmiernie aktywne mikrogleje przeciążają naczynia limfatyczne, zwiększając ilość resztek komórkowych, co oznacza, że pozostałości nie mogą być efektywnie usuwane, a zatem gromadzą się w układzie. Potrzebne są dalsze badania, aby zrozumieć, w jaki sposób mikrogleje i układ glimfatyczny oddziałują na siebie, gdy ciało jest pozbawione snu.

Share This Article

Related Topics

Read This Next

Read Full Story