Podróże

Dom na klifie: życie na krawędzi

André Vatter Writer

To jedna z tych rzeczy, co do których nigdy nie możemy być pewni: czy to rzeczywisty projekt, czy tylko śmiały chwyt marketingowy? Tak czy inaczej australijska firma Modscape niewątpliwie zdołała przykuć uwagę mediów swoją koncepcją, a zainteresowanie projektem może być już tylko coraz większe – gdy koncepcję tę uda się wcielić w życie.

Internal-Concept-Image-01

 

Wszystko zaczęło się od pewnego małżeństwa, które zażyczyło sobie projektu letniego domu specjalnie dostosowanego do swoich potrzeb. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby nie fakt, że dom miał znaleźć się w dość… stromym miejscu, na południowo-zachodnim wybrzeżu w australijskim stanie Wiktoria.

W symbiozie z otoczeniem

Naturalne przedłużenie klifu, wpisane w morski krajobraz

Jak się okazuje, życzenie to nie było zbyt dużym wyzwaniem dla firmy specjalizującej się w konstruowaniu domów modułowych, tj. budowanych z serii przestrzennych modułów, umieszczanych w specjalnie przystosowanym szkielecie. Moduły te przypominają na pozór kontenery transportowe lub budowlane (jak te, w których pracownicy budów odpoczywają w czasie przerwy). Siłą rzeczy są to jednak znacznie bardziej wysublimowane konstrukcje. Projektanci firmy zdecydowali się postawić poprzeczkę dość wysoko, kładąc nacisk na innowacyjność, energooszczędność i niecodzienny wygląd całej konstrukcji.

Internal-Concept-Image-03

 

– Źródłem naszych inspiracji był sposób, w jaki pąkle (niewielkie morskie skorupiaki) osiadają na kadłubach statków – wyjaśniają autorzy. – Chcieliśmy stworzyć dom, który zamiast stać na szczycie klifu zawiśnie z jego krawędzi – dodają. Myślę, że projekt ten można śmiało porównać na przykład do gniazda jaskółki. Tak czy inaczej zadaniem domu było wpisać się w morski krajobraz w sposób stanowiący naturalne „przedłużenie” australijskiego klifu. Innymi słowy, autorzy chcieli ominąć konieczność usytuowania domu nad brzegiem morza, co niewątpliwie zepsułoby niezwykły widok roztaczający się z nabrzeża.

Smukłość i minimalizm

Projektanci firmy Modscape oparli koncepcję o zasady minimalistycznej aranżacji wnętrz

Muszę przyznać, że dom wygląda świetnie. Mimo to na pewno nie chciałbym w nim zamieszkać – nieważne, jak mocno inżynierowie Modscape planują przymocować całą konstrukcję do ściany klifu. Tak czy inaczej wspomniane małżeństwo najprawdopodobniej otrzyma pięciopiętrowy budynek z wejściem w postaci nowoczesnej wiaty garażowej zlokalizowanej na dachu. Wszystkie piętra domu będą z kolei połączone windą.

cliff-hanger

Projektanci firmy Modscape oparli swoją koncepcję o zasady minimalistycznej aranżacji wnętrz, jak sami mówią, aby „centralnym punktem całej konstrukcji pozostał niezwykły widok oraz otwarta przestrzeń wokół budynku”. Być może zastanawiacie się już, czy umieszczenie wewnątrz domu fortepianu lub marmurowego stołu nie sprawi, że „dom na klifie” zyska nowe miano „podwodnego domu”. Ta myśl nasuwa się sama, ilekroć spoglądam na tę konstrukcję. Za każdym razem. Bez przerwy. Jak widać na poniższym filmie, inni mają jednak nieco odmienne zdanie:

Udostępnij ten artykuł

Podobne tematy

Styl życia

Przeczytaj w następnej kolejności

Read Full Story