Granice nowoczesnych możliwości

Egipskie jasności w Nowym Jorku

W 169. odcinku popularnego serialu „MythBusters” Adam i Jamie sprawdzali prawdziwość tezy o oświetlaniu starożytnych egipskich grobowców za pomocą światła słonecznego odbijanego systemem luster. Taki koncept sugerowało kilku fachowców i reżyser filmu „Mumia”. Niezbyt naukowego, ale co tam.

Eksperyment, w którym za grobowiec robił hangar w San Francisco, pokazał, że takie rozwiązane – choć wydaje się absurdalne – jest możliwe. Adam i Jamie przybili więc stempel „Mit potwierdzony (choć niedorzeczny)”.

ll1

Pewnego wieczoru w 2009 roku James Ramsey – niegdyś inżynier technologii satelitarnych, a dziś architekt – i jego przyjaciel Dan Barasch, kierownik sieci społecznej PopTech, spotkali się przy kilku butelkach wina. Ramsey ma swoje studio na nowojorskim Lower East Side. Barasch marzył o wystawianiu dzieł sztuki w nowojorskim metrze. Wino rozwiązywało języki i inspirowało: a gdyby tak stworzyć w nowojorskim metrze podziemny park? Na przykład na Lower East Side? Nazwa: Lowline. To mogłoby być coś, co do tej pory widzieliśmy tylko na filmach sci-fi – piękny podziemny kompleks zieleni, gdzie nowojorczycy będą wpadać na spacer, obiad, koncert, wernisaż czy spektakl.

Lower East Side było idealną lokalizacją. To prawdziwa betonowa dżungla – nigdzie w Wielkim Jabłku nie ma tak mało zieleni, jak tam. A na miejscu jest, otwarta w 1908 roku, a zamknięta w 1948, stacja metra Williamsburg Bridge. Kiedyś woziła mieszkańców Lower East Side na Brooklyn, dziś jest jedynie gratką dla fanów urbanistycznych ciekawostek. Ramsey jest właśnie takim fanem. Wybrał się nawet na wycieczkę, by obejrzeć stację.

lowline3_fot_RAAD_studio

„Byłem wstrząśnięty – wyznaje Ramsey. – To miejsce jest jak wielka jaskinia, złowrogie, ciemne… to doświadczenie z miejsca uformowało ideę Lowline i uczucie, nastrój, jaki chcę stworzyć”.

Ramsey i Barasch mieli tylko jeden problem: jak oświetlić swój park? Przecież koszty dostawy energii będą horrendalne. Z pomocą przyszli wspomniani Egipcjanie i historia z lustrami. I tak oto w 2011 roku Ramsey i Barsach, mając za sobą fundusze przedsiębiorcy R. Boykina Curry’ego IV, przedstawili światu swój koncept.

Ktoś, kto nie zna realiów Nowego Jorku, mógłby w tym miejscu spytać, czy nie lepiej zaprojektować, po bożemu, stary dobry, zwyczajny park na powierzchni ziemi. Odpowiedź jest jednak banalnie prosta: w NYC nie ma na to miejsca.

lowline1_fot_RAAD_studio„Intencją Lowline jest stworzenie prototypu dla kolonizacji podziemnego świata” – mówił, pół żartem, pół serio, w wywiadach Ramsey. „W tak wielu miejscach brakuje dosłownie przestrzeni – za to jest wiele niewykorzystanej podziemnej infrastruktury. Popularyzowany obecnie model tworzenia parków na dachach budynków jest niepraktyczny. A może zamiast tego ściągnąć ludzi pod ziemię?”.

Twórcy w 2012 roku wystartowali ze zbiórką pieniędzy na Kickstarterze i zebrali 155 tys. dolarów. Potem, żeby udowodnić, że nie są fantastami, przedstawili mieszkańcom miasta model Lowline, w skali 1:1. Umieścili go w opuszczonym magazynie, znajdującym się dokładnie nad stacją Williamsburg Bridge. Pokazali też, jak dokładnie ma wyglądać oświetlenie parku.

hkjggfgjhjh

Na przestrzeni nad parkiem i wokół niej umieszczą dziesiątki kolektorów słonecznych w kształcie talerzy, które będą działały na zasadzie heliotropizmu. Czyli tak, jak kwiatki, które obracają swoje kielichy w stronę wędrującego po niebie słońca (przy okazji, coś z Adama i Jamiego – słoneczniki nie są heliotropiczne!). Wszystko po to, by wyłapać jak najwięcej promieni słonecznych. Niektóre z kolektorów będą znajdować się na dachach budynków, inne na samej ulicy, zawsze jednak w punktach nie zacienionych. Te kolektory odbiją światło do talerzy o średnicy ok. jednego metra, znajdujących się dokładnie nad powierzchnią podziemnego parku. Tam światło zostanie skoncentrowane i wysłane w dół systemem kabli światłowodowych. Trafi do ogromnych wklęsłych talerzy na suficie Lowline, które robić będą za żyrandole i świetliki jednocześnie. Przy okazji usunięte zostaną szkodliwy ultrafiolet i podczerwień – zachowają się jednak promienie słoneczne konieczne do fotosyntezy. Ramsey twierdzi, że światło, które trafi do jego systemu oświetlenia, będzie 30 razy intensywniejsze od tego na powierzchni.

Cały schemat luster jest świetnie pokazany w tym materiale:

Nowy Jork był zachwycony propozycją. Wkrótce włodarze miasta zgodzili się dołożyć funduszy do projektu. Start budowy zaplanowano na rok 2017. W 2018 Lowline ma być otwarty dla zwiedzających. Miejsce ma kusić nie tylko swoim położeniem, ale i wieloma zakamarkami, w sam raz dla fanów miejskich tajemnic.
Jak mówią pomysłodawcy: „Chcemy wywołać wrażenie wędrówki po lesie, tyle że pod ziemią. To będzie pierwsza taka rzecz na świecie – psychodeliczna i surrealistyczna”.

lowline2_fot_RAAD_studio

Ilustracje: raad studio

Udostępnij ten artykuł

Podobne tematy

Styl życia

Przeczytaj w następnej kolejności

Read Full Story