Czy można zbudować miecz świetlny?

Miecz świetlny z pewnością jest najbardziej kultowym przedmiotem w sadze „Gwiezdnych wojen”. Czy dzięki nowoczesnej technice możemy stworzyć prawdziwą broń tego typu? Niektórzy majsterkowicze próbowali i odnieśli pewne sukcesy… uwaga na oczy!

W tym przypadku jest to rozsądne ostrzeżenie – obsługa laserów może mieć niepożądane skutki. Są one szczególnie niebezpieczne, kiedy próbujemy odtworzyć tradycyjny miecz świetlny z „Gwiezdnych wojen”.

Styropyro to youtuber, który, jak sam mówi, jest zafascynowany wszelkimi rodzajami laserów. Właśnie dlatego interesuje go tworzenie mieczy świetlnych. W 2014 roku opublikował film, w którym używa laserowego miecza o mocy 6 W. To najbardziej popularny z jego filmów – ma ponad 6,2 mln wyświetleń.

Posługując się swoim dziełem, używa różnych środków bezpieczeństwa, począwszy od okularów ochronnych. Patrzenie bezpośrednio na laser może poważnie uszkodzić wzrok. Nie powinniśmy patrzeć bezpośrednio na wskaźniki laserowe, za pomocą których bawimy się z kotami, wyobraźcie sobie więc setki razy mocniejszy laser, zdolny do podpalenia papieru i kartonu oraz przecinania niektórych materiałów.

W 2015 roku kanał YouTube „Sufficiently Advanced” przedstawił własny model, bardziej zbliżony wyglądem do filmowego pierwowzoru i odtwarzający jego dźwięki. Co więcej, ta wersja miecza nie wykorzystuje laserów, tylko gaz. Z rękojeści wydobywa się długi płomień, co – znowu – może być bardzo niebezpieczne.

Czyżby zbudowanie miecza świetlnego na podobieństwo filmowych było niemożliwe?

Obecnie istnieje duża liczba prototypów, które są mniej lub bardziej udane i zbliżone do oryginału. Jednak żaden z nich nie odtwarza sposobu działania pierwowzoru – to byłoby niewykonalne.

Dlaczego? Don Lincoln, amerykański badacz specjalizujący się w energii, wyjaśnia, że ostrze miecza świetlnego z „Gwiezdnych wojen” to w gruncie rzeczy palnik plazmowy, wykorzystujący gaz, którego atomy utraciły co najmniej jeden elektron. Po podgrzaniu plazma może przeciąć metal i beton, tak jak miecz świetlny. Problem w tym, że ostrze musi utrzymywać temperaturę 10 tysięcy stopni, przez co niemożliwe byłoby dłuższe trzymanie takiego palnika… nie wspominając o samowystarczalności! Bez odpowiedniego zasilania nie da się długo utrzymać zapłonu. Znacznie ograniczyłoby to swobodę ruchów podczas walki.

Zadziwiające, że kwestia budowy miecza świetlnego była często przedmiotem badań naukowych. Za każdym razem pojawiają się te same ograniczenia: temperatura zbyt wysoka, by utrzymać urządzenie w dłoni oraz potrzeba użycia olbrzymiego źródła zasilania. Jest jeszcze kwestia stałości, która nigdy nie byłaby wystarczająca, by ostrza mogły się ścierać.

Miecze świetlne używane przez rycerzy Jedi pozostaną więc w najbliższej przyszłości przedmiotem fantazji z gatunku science fiction. Jednak nie powstrzyma nas to przed marzeniem i podziwianiem dzieł zmyślnych majsterkowiczów!

Audrey Oeillet

Udostępnij ten artykuł

Read Full Story