Mania ruchu makerów

Intel Galileo idzie na studia

Czytaj także:

O ogólnoświatowej internetowej społeczności osób tworzących z wykorzystaniem Intel Galileo, do której możesz dołączyć

O misji sondy stratosferycznej z Intel Galileo, skonstruowanej przez polski zespół badawczy Hevelius Team

 

Najpierw: czym w ogóle jest Intel Galileo? To kompatybilna z popularnym Arduino płyta deweloperska wykorzystująca bardzo małych rozmiarów procesor Intel Quark SoC X1000 (32-bitowy system klasy Intel Pentium), z systemem Linux.

Jak chwali się producent, Intel Galileo „łączy w sobie wydajność technologii Intela z łatwością obsługi środowiska deweloperskiego Arduino. Galileo korzysta z systemu operacyjnego open-source Linux z bibliotekami oprogramowania Arduino. Intel Galileo można programować przy pomocy hostów z systemami Mac OS, Microsoft Windows lub Linux.”

Intel Galileo powstała z myślą o studentach i wykładowcach. Z założenia jest produktem nie tylko dla fachowców, ale i dla tych, którzy chcą się na niej nauczyć, powiedzmy, jak konstruować roboty.

Int_Galileo_pudelko

To, że rozdano ją uczelniom, nie jest przypadkiem. Intel Galileo powstała właśnie z myślą o studentach i wykładowcach. Z założenia jest produktem nie tylko dla fachowców, ale i dla tych, którzy chcą się na niej nauczyć, powiedzmy, jak konstruować roboty. Do Intela zgłosiły się między innymi: Polsko-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych; Akademia Finansów i Biznesu Vistula; Wojskowa Akademia Techniczna; Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Warszawski.

Niektórzy robili gry zręcznościowe, inni urządzenia do zapamiętywania melodii albo detektory obecności człowieka działające na podczerwień.

Przyjrzeliśmy się bliżej kilku studenckim projektom, w których żacy wykorzystali Intel Galileo.

– Płytę dostaliśmy w kwietniu – mówi dr Piotr Chrząstowski-Watel z Wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego. – Studenci mogli wybrać Galileo jako jedną z opcji. Ich zadaniem było stworzenie inteligentnych zabawek. Niektórzy robili gry zręcznościowe, inni urządzenia do zapamiętywania melodii albo detektory obecności człowieka działające na podczerwień.

Mapa-Intel-Galileo
Intel Galileo na polskich uczelniach. Kliknij, by powiększyć.

Grupa korzystająca z Intel Galileo postanowiła stworzyć czytnik legitymacji studenckich z ekranem, na którym wyświetlane są interesujące dla studenta informacje w postaci kilku paneli do wyboru. Czytnik składa się z dwóch pól – przyłożenie karty do odpowiedniego pola powoduje wyświetlenie na ekranie panelu z informacjami. Do wyboru jest plan zajęć oraz wyniki ostatnich sprawdzianów. Urządzenie jest tworzone z myślą o łatwym dostępie do podstawowych informacji potrzebnych studentowi bez konieczności udawania się do laboratorium komputerowego i logowania do USOSweba.

Jak opisują projekt autorzy, tj. Krzysztof Rusek i Tomasz Stróżak: „Intel Galileo połączone z czytnikami kart zbiera informacje o akcji wykonanej przez studenta (zbliżenie karty do jednego z czytników, odsunięcie karty) i przesyła je do komputera po porcie szeregowym. Na komputerze dane odbierane są przez serwer HTTP, który odpytuje usługę USOSapi o potrzebne informacje (plan zajęć, wyniki sprawdzianów), a następnie przekazuje wszystkie parametry potrzebne do wyświetlenia odpowiedniego panelu do przeglądarki internetowej, która odpowiedzialna jest za ich wyrenderowanie na podłączonym ekranie.”

Do ekipy z gdańskiej politechniki zgłosiła się firma Bohemia Interactive Simulation z Florydy, która tworzy gry komputerowe, ale najbardziej znana jest z symulatorów wojskowych. Zaprosiła Polaków do stworzenia systemu, który pomagałby strażakom w akcjach ratowniczych z udziałem helikoptera.

Intel_QUARK_SOC
Intel Quark SoC X1000

– Na razie sprzęt działa w ograniczonym zakresie (tylko plany zajęć i sprawdziany), ale jest możliwość oczywiście pełnej integracji – twierdzi dr Chrząstowski-Watel.

Studenci z Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej budują z kolei system trenażera do posadawiania śmigłowców. Brzmi bardziej skomplikowanie, niż jest w rzeczywistości.

Dr inż. Tomasz Dziubich z WETI PG: – Wszystko zaczęło się od współpracy z katedrą fizjoterapii AWF w Gdańsku, która zaproponowała nam stworzenie specjalnego systemu wizualizacji pozwalającego fizjoterapeutom ocenić, w jaki sposób ruch pacjenta odbiega od normy. Ruch człowieka przekładało na obraz 3D osiem kamer Kinect.

Na wieść o tym do ekipy z gdańskiej politechniki zgłosiła się firma Bohemia Interactive Simulation z Florydy, która tworzy gry komputerowe, ale najbardziej znana jest z symulatorów wojskowych. Z ich dzieł korzystają m.in. wojska NATO, amerykańscy Marines i armia Szwecji.

BIS zaprosiło Polaków do stworzenia systemu, który pomagałby strażakom w akcjach ratowniczych z udziałem helikoptera. Chodzi o to, że szkolenie strażaków „w realu” w tym zakresie łatwe nie jest. Przeprowadzenie symulacji akcji wymaga nakładu czasu, odpowiedniego miejsca, dobrej pogody itd. Nie jest to też, jak łatwo się domyślić, tanie. Jest za to konieczne, bo działający w ekstremalnych warunkach pilot i strażak muszą rozumieć się idealnie. Bez tego akcja ratunkowa staje się ryzykowna. Z tym zrozumieniem bywa różnie, zdarza się, że piloci helikopterów nie rozumieją komunikatów kolegów ze Straży.

Pomysł gdańszczan i Amerykanów polega na połączeniu symulatora tych drugich z systemem wykrywania gestów tych pierwszych. Symulator można by umieścić w remizie, gdzie strażacy uczyliby się, jak gestami komunikować się z pilotem, jak wydawać polecenia „zejdź niżej, w lewo”.

Związany z serwisem Kosmonauta.net Hevelius Team wykorzystał Intel Galileo w spektakularnej misji sondy stratosferycznej, udokumentowanej poniższym filmem:

Więcej o Intel Galileo Space Mission by Hevelius Team czytaj tutaj.

“Budujemy robota zabawkę, który będzie reagował na dotyk dziecka. Przy głaskaniu na przykład wyda dźwięk”.

Piękny cel przyświeca studentom z Zakładu Sterowania Robotów Wydziału Elektrotechniki, Elektroniki, Informatyki i Automatyki Politechniki Łódzkiej. Działają wspólnie z łódzkim Centrum Diagnozy i Terapii Autyzmu Navicula. Mówiąc w skrócie, zaprzęgli Galileo do pomocy dzieciom autystycznym. W roli głównej występują tak zwane zabawki sensoryczne, które powstają dzięki radom terapeutów.

– Pracujemy między innymi nad stworzeniem robota, z którym dziecko z autyzmem będzie mogło nawiązać kontakt wzrokowy – mówi Igor Zubrycki z Politechniki Łódzkiej.

Inne urządzenia uwzględniają fakt, że osoby autystyczne są albo nadwrażliwe, albo cierpią na niedowrażliwość – chodzi o reakcje na światło, czy też dźwięk.

– My budujemy robota zabawkę, który będzie reagował na dotyk dziecka. Przy głaskaniu na przykład wyda dźwięk – tłumaczy Zubrycki.

Zubrycki ma już nawet nazwę dla takiego urządzenia. Trzeba przyznać, że brzmi rozkosznie i jest nośna: „głaskobot”.

 

Udostępnij ten artykuł

Podobne tematy

Makerzy

Przeczytaj w następnej kolejności

Read Full Story