Pościg za wydajnością

Intel Pure Performance #8: Więcej rdzeni, więcej możliwości

Intel Inside

Chociaż jeszcze nie wszyscy posiadają w swoich komputerach procesory czterordzeniowe, będące standardem w maszynach przeznaczonych do wymagających zadań biurowych i cyfrowej rozrywki, istnieją już rozwiązania znacznie bardziej zaawansowane. Entuzjaści bezkompromisowej wydajności i/lub profesjonaliści mogą skorzystać z jednostek sześcio-, a nawet ośmiordzeniowych, przeznaczonych dla platformy Intel LGA 2011-3 (pomijam celowo segment serwerowy). Jednak wbrew pozorom, ewolucja procesorów nie jest obecnie bezpośrednio powiązana z liczbą rdzeni. Gdyby było inaczej, liczylibyśmy je prawdopodobne w dziesiątkach, bowiem historia modeli sześciordzeniowych przeznaczonych na rynek konsumencki rozpoczyna się w odległym 2010 roku, kiedy do sprzedaży został wprowadzony Intel Core i7-980X Extreme Edition. Pierwszy procesor z sześcioma fizycznymi rdzeniami, zdolny do obsługi dwunastu wątków dzięki technologii Hyper-Threading, otworzył przed programistami zupełnie nowe możliwości.

GRAFIKA_1
Intel Core i7-5820K to najtańszy procesor z sześcioma rdzeniami przeznaczony dla platformy LGA 2011-3.

Dzisiaj misję Intel Core i7-980X Extreme Edition z powodzeniem kontynuuje Core i7-5820K, model również sześciordzeniowy i dwunastowątkowy, ale zdecydowanie bardziej przystępny cenowo. Przy okazji jest również bardziej energooszczędny, wydajniejszy i zawiera pakiet najnowszych instrukcji, bowiem wykorzystuje 22-nm architekturę Haswell-E. Warto jednak nadmienić, że aktualne portfolio Intela obejmuje jeszcze dwa wielordzeniowe procesory: Core i7-5930K oraz Core i7-5960X. Pierwszy z wymienionych pod względem specyfikacji jest zbliżony do Core i7-5820K, natomiast drugi reprezentuje wagę superciężką, dysponując ośmioma rdzeniami i szesnastoma wątkami jednocześnie.

Naszą uwagę nieprzypadkowo skupimy na Core i7-5820K. Stanowi on bardzo atrakcyjny kompromis między wydajnością oraz możliwościami, które dodatkowo rozszerza odblokowany mnożnik. Litera „K” umieszczona w nazwie przecież zobowiązuje, stanowiąc zachętę dla overclockerów.

GRAFIKA_2
Płyty główne z chipsetem Intel X99 to zwykle bardzo dobrze wyposażone konstrukcje.

Bazowe taktowanie Core i7-5820K wynoszące 3300 MHz automatycznie wzrasta do 3600 MHz w zależności od obciążenia poszczególnych rdzeni, niemniej ręczna zmiana częstotliwości poprzez mnożnik przynosi znacznie lepsze rezultaty. Co istotne, osiągnięcie 4500 MHz jest wykonalne na chłodzeniu powietrzem dobrej klasy. Procesor dzięki wbudowanemu kontrolerowi obsługuje też pamięci DDR4 w trybie Quad Channel, zapewniając bardzo wysoką przepustowość dla maksymalnie 64 GB RAM. Platforma LGA 2011-3, gdzie niepodzielnie królują płyty główne z chipsetami Intel X99, jest generalnie przeznaczona dla amatorów najwyższej wydajności, będąc przy okazji również jedną z najnowocześniejszych dostępnych na rynku.

Pozostaje pytanie – jakie korzyści w praktyce przynosi posiadanie sześciordzeniowego Core i7-5820K? Tutaj wszystko zależy od konkretnej gry komputerowej lub aplikacji, ponieważ w tym kontekście niebezzasadne jest powiedzenie, iż oprogramowanie przestało nadążać za sprzętem.

wykres_3

Intel Core i7-5820K zapewnia zdecydowany wzrost osiągów względem procesorów czterordzeniowych w programach użytkowych, zwłaszcza gdy służą do renderowania, kompresji archiwów oraz konwersji plików wideo. Osoby zajmujące się obróbką takich materiałów mogą dzięki wielowątkowości wyraźnie skrócić czas swojej pracy, a kiedy czas oznacza pieniądz, koszt inwestycji szybko się zwraca. Kilka przykładowych testów w programach, gdzie twórcy odrobili lekcje, dobitnie uświadamia, dlaczego to rozwiązanie ma przyszłość. Intel Core i7-4790K, pomimo znacznie wyższego taktowania, notuje tutaj słabsze wyniki.

wykres_6
Sytuacja z grami komputerowymi jest niestety bardziej skomplikowana. Programiści powoli implementują rozwiązania, które pozwoliłyby wykorzystać zalety procesorów dysponujących więcej niż czterema rdzeniami. Nie oznacza to jednak, że przyrost wydajności w zaawansowanych tytułach jest kompletnie niezauważalny. Wprost przeciwnie! Jeśli w niektórych grach, np. „Battlefield 4”, „Watch Dogs” albo „Crysis 3” porównacie wyniki czterordzeniowego Intel Core i7-4790K, taktowanego 4000 MHz, do sześciordzeniowego Core i7-5820K pracującego z częstotliwością 3300 MHz, dostrzeżecie pewną zależność. Otóż pomimo niższego zegara bazowego Core i7-5820K osiąga wtedy bardzo zbliżone wyniki do czterordzeniowago kuzyna, a różnica w taktowaniu między nimi wynosi przecież niebagatelne 700 MHz (!).

Pokazuje to dobitnie, że wszystko zależy od inicjatywy programistów – potencjał wielowątkowości można skutecznie spożytkować, rekompensując tym samym niższe zegary.

wykres_9

Teraz gwóźdź programu. Jako że Intel Core i7-5820K posiada odblokowany mnożnik, grzechem byłoby nie podkręcić takiego procesora, zdolnego bez większego problemu osiągnąć stabilne 4500 MHz. Wówczas sprawy nabierają rumieńców i nasz sześciordzeniowiec uzyskuje widoczną przewagę nad identycznie taktowanym Core i7-4790K. Wszystkie pomiary zostały wykonane na podkręconej karcie graficznej GeForce GTX 980 w rozdzielczości 1920×1080 przy najwyższych ustawieniach obrazu, a gdyby zastosować szybszy model, np. GeForce GTX 980 Ti, różnice na korzyść Core i7-5820K mogłyby się jeszcze pogłębić (tutaj zwykle karta graficzna wyznacza limit).

Pozostaje mieć nadzieje, że programiści będą konsekwentnie nadrabiać zaległości, wykorzystując dobrodziejstwa aktualnie dostępnego sprzętu – odpowiednie procesory już czekają. Więcej rdzeni to więcej możliwości.

Summa summarum, Core i7-5820K jest przyszłościowym rozwiązaniem. Potrafi pokazać pazury nie tylko w programach użytkowych, ale również w grach komputerowych.

Udostępnij ten artykuł

Podobne tematy

Innowacje techniczne

Przeczytaj w następnej kolejności

Read Full Story