Granice nowoczesnych możliwości

Intel RealSense: Nowa era rozrywki

Writer

Gry wideo i zabawy ruchowe należą do najpopularniejszych aplikacji obsługiwanych przez Intel RealSense, i trudno się temu dziwić. Dzieci uwielbiają „wyginać śmiało ciało” wraz z samozwańczym futerkowym królem dżungli z filmu „Madagaskar”, zachęcającym do najdziwniejszych tanecznych wygibasów („Doprawdy – ZWIERZĘTA!”). Kamery Intel RealSense pilnie śledzą, czy wszystkie ruchy zostały wykonane jak należy i bez wytchnienia, „Madagascar: Move It!” to znakomity przykład wykorzystania przewagi, jaką zapewnia dokładny system śledzenia ruchu.

Największą popularnością cieszą się właśnie te gry, którymi nie sposób bawić się na tradycyjnych urządzeniach komputerowych. Zawody wyścigowe, jak „LEGO Portal Racers”, obsługiwane ruchami głowy i dłoni. Strategie militarne w rodzaju „There Came an Echo” wymagające wydawania rozkazów głosem. „Warrior Wave”, czyli zabawa w Zeusa, który swą boską dłonią – przeniesioną do świata gry przez Intel RealSense – ratuje hoplitów, na przykład tworząc z owej dłoni kładkę nad przepaścią, po której będą mogli przejść.

Co ciekawe, możliwości Intel RealSense doceniają także potentaci wielkiego rynku tradycyjnych gier wideo. Specjalizująca się w produkcji akcesoriów do gier firma Razer pracuje nad wykorzystaniem tego systemu sensorów jako czujników hełmów VR, aby przebywający w trójwymiarowej wirtualnej rzeczywistości gracz mógł zarazem przemieszczać się przestrzeni rzeczywistej, przenikającej cyfrową iluzję. Innym pomysłem Razera na wykorzystanie Intel RealSense jest śledzenie głowy gracza, aby, gdy nią porusza, miał wrażenie, że rozgląda się na przykład po kokpicie kosmicznego myśliwca, który pilotuje.

Udostępnij ten artykuł

Podobne tematy

Granie

Przeczytaj w następnej kolejności

Read Full Story