Makerzy

Jeden mikrofon kontra orkiestra

Zbudowany przez polskich inżynierów mikrofon potrafi „usłyszeć” i nagrać pojedynczy instrument, podczas gdy towarzyszy mu cała orkiestra. To zasługa genialnego oprogramowania.

Autorka: Aleksandra Stanisławska

AudioImmersion, wynalazek polskich inżynierów z firmy Zylia, wygląda jak piłka, w którą ktoś powtykał wiele mikrofonów jak rodzynki w ciasto. Kiedy ustawimy ją w obrębie grającego zespołu, będziemy w stanie na oddzielnych ścieżkach nagrać i wokalistę, i gitarzystę basowego, i perkusistę.

– AudioImmersion składa się z wielu mikrofonów, które tworzą tak zwaną macierz mikrofonową – tłumaczy dr Tomasz Żernicki z firmy Zylia, pomysłodawca i współtwórca wynalazku. – Stosując odpowiednie algorytmy, możemy uzyskać tak zwany wirtualny mikrofon i skierować go w dowolne miejsce w przestrzeni. Połączenie wspomnianej filtracji przestrzennej oraz algorytmów separacji źródeł umożliwia jednoczesne nagrywane wielu źródeł dźwięku.

Zylia-audioimmersion_sesja_muzyczna

Ten dziwny mikrofon powstał z potrzeby chwili. Tomasz Żernicki, który w wolnym czasie grywa na gitarze w zespole, wielokrotnie zmagał się z problemami, na jakie natykają się muzycy próbujący podczas próby szybko nagrać swoje wprawki. Standardowy sprzęt, jakiego się używa do takich celów, kosztuje krocie, a poza tym wymaga czasochłonnego rozstawiania i instalowania. Zamiast więc przed każdym muzykiem umieszczać dedykowany mu mikrofon albo wykorzystywać do nagrań zwykły smartfon, jak to robi wiele młodych zespołów, dr Żernicki wraz z kolegami postanowili zaprząc do pracy oprogramowanie, które zbierze wszystkie ścieżki z jednego urządzenia.

– Chodziło o to, żeby z takich nagrań dało się wyłonić dźwięk poszczególnych instrumentów i w dodatku ten dźwięk nadawał się do dalszej obróbki, a więc do nałożenia efektów – mówi wynalazca.

W skonstruowaniu urządzenia pomogło mu wykształcenie – dr Żernicki jest specjalistą w dziedzinie rejestracji i kompresji dźwięku, a tematyka ta stała się nawet tematem jego doktoratu, który obronił przed kilkoma laty na Politechnice Poznańskiej. W realizacji przedsięwzięcia – spięciu hardware’u z software’em – pomógł dr Piotr Szczechowiak. Razem założyli firmę Zylia, która zajmuje się tworzeniem aplikacji multimedialnych. Finansowanie projektu zapewniła mu wygrana w konkursie Lider organizowanym przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, dzięki której pozyskał milion złotych. Zespół Zylii pracuje obecnie nad stworzeniem prototypu systemu AudioImmersion.

Zylia-audioimmersion

Urządzenie to ma znacznie większe możliwości niż zaspokajanie oczekiwań niewielkich zespołów muzycznych. Można dzięki niemu również rejestrować dźwięk przestrzenny, nadający się do wykorzystania w technologii rzeczywistości wirtualnej. Ci, którzy testowali na przykład gogle Oculus Rift, wiedzą, że połączenie wirtualnego obrazu z dźwiękiem przestrzennym daje wrażenie niezwykłego realizmu i zatopienia się w alternatywnym świecie. Dzięki takiemu rozwiązaniu można by wirtualnie poruszać się po scenie, słysząc dźwięki dokładnie tak, jakbyśmy rzeczywiście przechadzali się pomiędzy grającymi muzykami.

2381487_orig

Zespół Zylii szczyci się tym, że jako pierwszej polskiej firmie udało mu się jej uzyskać rekomendację grupy standaryzacyjnej MPEG. Dzięki temu technologia AudioImmersion została włączona do standardu kodowania dźwięku przestrzennego i wejdzie do zestawu standardów transmisji telewizji cyfrowej (DVB-T/C), który ma obowiązywać w odbiornikach telewizyjnych i radiowych na całym świecie.

 

Fot. AudioImmersion

Udostępnij ten artykuł

Podobne tematy

Innowacje techniczne Makerzy

Przeczytaj w następnej kolejności

Read Full Story