Pościg za wydajnością

Najlepszy moment, by kupić nowy komputer

Writer

Czy tocząc codzienne boje ze swym leciwym, rozpaczliwie powolnym komputerem, coraz częściej macie ochotę sięgnąć po młotek? Trudno się dziwić. Cierpliwość ma granice, zwłaszcza gdy przedmioty martwe – do niedawna potulnie wykonujące swą pracę – zaczynają stawać okoniem. Komputer pod biurkiem dostaje zadyszki w wymagających grach, jak „Battlefield 4” i „Metal Gear Zero V: Phantom Pain”, a renderowanie filmów trwa całymi godzinami. Notebook irytuje długim wczytywaniem systemu operacyjnego z twardego dysku, wolną pracą nawet w programach biurowych i koniecznością ładowania akumulatora parę razy dziennie. No ileż można się tak męczyć. Zapewne nie od dziś myślicie o kupnie nowego sprzętu, ale wciąż nie macie pewności, czy to już jest najlepsza na to pora.

Mamy dla Was dobrą wiadomość. Tak, już nie ma potrzeby zwlekać z wymianą elektronicznych antyków na coś nowszego. I to z paru ważnych powodów.

 

Cichsze, lżejsze, zgrabniejsze

Przed laty, wraz z pojawianiem się kolejnych linii procesorów, mogliśmy spodziewać się po prostu większej wydajności – to wszystko. Od kiedy jednak na rynek trafiły procesory Intel Core piątej i szóstej generacji, wykonane w 14-nanometrowym procesie technologicznym, oprócz szybszej pracy zaoferowały także niespotykane dotąd walory użytkowe. Przykładowo, dzięki znacznie mniejszemu zużyciu prądu, a w związku z tym słabszej emisji ciepła, można było wreszcie zrezygnować w komputerach przenośnych z hałaśliwych wiatraczków, a przy okazji znacząco odchudzić obudowy. I to bez kompromisów na polu wydajności.

Zmniejszeniu wymiarów i poboru prądu, jak i szybszej pracy, sprzyja ewolucja także innych podzespołów komputerowych. Pozbawione elementów ruchomych, cienkie i lekkie pamięci SSD wypierają dziś, dzięki swym zaletom i coraz niższym cenom, tradycyjne obrotowe dyski twarde. Dzięki temu aż kilkakrotnie szybciej uruchamia się system operacyjny, szybciej też działają zainstalowane w nim aplikacje.

Consumer_INFOGR_NEWicons_DIGITAL_PL

Miażdżąca przewaga

Kilka lat może oznaczać w świecie elektroniki użytkowej całą epokę. Dzisiejszy komputer jest statystycznie 2,5 raza szybszy od swego odpowiednika z 2010, mimo że dzieli je zaledwie pół dekady. A dzięki wydajnym akceleratorom graficznym wbudowanym we współczesne procesory, układy Intel Core szóstej generacji mogą przetwarzać grafikę nawet 30 razy szybciej. Z kolei czas pracy na baterii – dla wielu aktywnych osób najważniejszy parametr brany pod uwagę przy wyborze nowego komputera przenośnego – jest aż trzykrotnie dłuższy niż w przypadku notebooków sprzed pięciu lat.

Dodajmy do tego mniejszą wagę i rozmiary, co zwykle przekłada się także na lepszą prezencję, i okaże się, że to w zasadzie zupełnie nowa generacja urządzeń – o wiele bardziej przyjaznych użytkownikom niż kiedyś.

Według oceny ekspertów, na świecie korzysta się obecnie z około miliarda komputerów trzyletnich i starszych. A to oznacza około miliarda potencjalnych klientów właśnie rozważających wymianę podstarzałego sprzętu na lepszy. Świadomi ich potrzeb producenci przygotowali na tę jesień wyjątkowo bogatą ofertę najrozmaitszych urządzeń: od potężnych komputerów stacjonarnych, do których trzeba podłączyć monitor, po eleganckie konstrukcje typu All-in-One (wszystko w jednym) zintegrowane z ekranem i wyglądające jak swobodnie stojący monitor, do którego zapomniano podłączyć komputer. Od tradycyjnych notebooków, mimo małej wagi i szczupłej sylwetki dysponujących mocą obliczeniową stacji roboczych sprzed paru lat, po uniwersalne, zdobywające coraz większą popularność urządzenia 2w1, mogące pracować zarówno w trybie notebooka, jak i – po odłączeniu klawiatury – tabletu. Postępująca miniaturyzacja pozwoliła na konstruowanie komputerów tak niewielkich jak mieszczący się na dłoni Intel NUC, a nawet jeszcze mniejszych, przypominających rozmiarami pendrive’a – przykładem Intel Compute Stick.

 

Nie tylko większy wybór

Obecnie procesory Intel Core szóstej generacji dostępne są w wersjach przeznaczonych do komputerów stacjonarnych. Na rynku urządzeń przenośnych – notebooków, 2w1 i tabletów – wciąż królują procesory Intel Core piątej generacji. Znakomite, bo dzięki nowoczesnej architekturze oraz przewadze 14 nm zarówno wydajne, jak i pozwalające na długą pracę daleko od gniazdka. Jeśli jednak chcielibyście jeszcze chwilę poczekać, już w najbliższych tygodniach zaleje sklepy powódź nowych modeli, napędzanych przez jednostki Intel Core szóstej generacji. Tak obfita podaż produktów wysokiej jakości to dla nas, nabywców, idealna okazja, by wreszcie zastąpić stary sprzęt nowym.

Zgodnie z prawami rynku, duża konkurencja oznacza bowiem, że ceny tych urządzeń nie mogą być wygórowane, a modele z procesorami poprzedniej, piątej generacji doczekają się obniżek – co już się dzieje. Naprawdę jest w czym wybierać, za rozsądne pieniądze każdy może znaleźć coś dla siebie.

Jeśli dotąd zwlekaliście z wymianą sprzętu – wasza cierpliwość została nagrodzona. Jak widać, było na co czekać. Od lat wybór nie był tak bogaty, zróżnicowany i atrakcyjny cenowo.

Udanych łowów!

2w1 grafika

Udostępnij ten artykuł

Podobne tematy

Innowacje techniczne

Przeczytaj w następnej kolejności

Read Full Story