Game On!

Niezależni twórcy zmieniają świat gier

 

Niezależne produkcje – nowe granice i nowe oczekiwania

Niezależni twórcy, ośmieleni m.in. sukcesem niecodziennych, poetyckich gier studia thatgamecompany, dostrzegają nowe możliwości w świecie gier. Produkcje takie jak Journey (w której samotnie eksplorujemy starożytny świat) oraz Flower (otwierająca przed nami zarówno naturalne środowisko, jak i wysoce zurbanizowane przestrzenie) pozwalają bowiem diametralnie zmienić oczekiwania, jakie stawiamy wobec gier wideo.

W tym roku zespoły złożone z zaledwie kilku osób czerpiących inspirację z własnych, niecodziennych doświadczeń rozpieszczają nas rekordowo dużą liczbą gier zdolnych przełamywać znane nam granice rozrywki. Gier takich jak…

Beyond Eyes – opowieść o utracie

Spójrzmy choćby na Beyond Eyes – historię 10-letniej niewidomej Rae, która wyrusza na poszukiwania zaginionej kotki.

Z pomocą gracza Rae musi opuścić swoje bezpieczne otoczenie i przemierzyć nieznane tereny, wypełniając puste płótno kształtami i barwami wraz z każdym słyszanym dźwiękiem.

Pozbawiona wzroku i jakiejkolwiek pomocy bohaterka wykorzystuje pozostałe zmysły, aby zdobywać wiedzę na temat otaczającego ją świata i budować swoją niecodzienną przygodę.

Sunset – czyli o tym, jak ważne są nasze relacje

Dobry przykład stanowi również Sunset – gra, w której wcielamy się w postać skromnej gospodyni myjącej okna w luksusowym apartamencie tajemniczego mężczyzny (zawsze przez godzinę dziennie), podczas gdy za oknami dochodzi do rewolucji.

W tej grze nie czekają na nas żadne konkretne cele ani wyzwania – każdego dnia możemy śmiało zignorować listę powierzonych nam zadań. Z drugiej strony, możemy wykorzystać naszą pozycję, aby budować subtelne i skomplikowane relacje z naszym pracodawcą – człowiekiem, którego nigdy nie widzieliśmy na własne oczy, i który, jak się szybko okazuje, jest powiązany z trwającą rewolucją.

Gdy za oknami apartamentu rozlegają się odgłosy strzelaniny, dostrzegamy, jak zmieniają się relacje międzyludzkie po obu stronach szklanej tafli oraz jak zmienia się samo nasze otoczenie.

The Beginner’s Guide – niezależna produkcja o… niezależnych produkcjach

Kolejna gra, która dopiero co ujrzała światło dzienne, w nieco bardziej jawny sposób kwestionuje utarte konwenanse. The Beginner’s Guide opowiada o procesie tworzenia gier z wykorzystaniem modelu introspekcyjnego. To po części autobiograficzne spojrzenie na portfolio amatora produkcji gier, pełne niedokończonych prototypów, map, modyfikacji i eksperymentalnych produkcji, oraz na rzeczywistą drogę Daveya Wredena od amatorskiej do zawodowej pracy.

Gra prowadzi nas przez liczne projekty fikcyjnego twórcy, oferując przy tym bardzo nieliczne elementy tradycyjnej, znanej nam rozgrywki. Jednocześnie rodzi wiele pytań na temat relacji pomiędzy programistą a jego odbiorcami oraz pomiędzy samym Wredenem a jego grami i graczami.

No Man’s Sky – czyli o tym, jak wzbudzić poczucie prawdziwego zachwytu

Choć symulator Hana Solo zatytułowany No Man’s Sky posiada elementy kosmicznych bitew, handlu i walki o przetrwanie, jego głównym celem jest eksploracja. Do dyspozycji otrzymamy (premiera w przyszłym roku) 18 trylionów planet, a największą satysfakcję sprawi nam nie strzelanie czy też kierowanie statkiem kosmicznym, lecz stawianie kroków w miejscach, do których nikt przed nami nie zdołał dotrzeć, oraz spoglądanie na rzeczy, których nikt inny nie miał okazji zobaczyć.

W wielu grach jakakolwiek sceneria jest tylko tłem dla najważniejszych elementów mechaniki gry. No Man’s Sky stawia tę koncepcję na głowie. Nasza podróż przez nieodkryte światy – od bujnych i tętniących życiem dżungli po nieprzyjazne, pełne kraterów księżyce – będzie grą samą w sobie. Nieprzeciętny rozmiar całej produkcji i proceduralnie generowana zawartość mają nam zapewnić iście unikalne wrażenia z rozgrywki. Nie doświadczymy tu ani uprzednio zaprojektowanych scen, ani filmowych przerywników, ani misji.

Her Story – filmowa opowieść detektywistyczna

Produkcje takie jak The Beginner’s Guide, Sunset, Beyond Eyes oraz najnowsze – Her Story (prowadzenie śledztwa w sprawie o morderstwo w oparciu o achronologiczne materiały wideo) czy choćby Rinse and Repeat (…szorowanie współtowarzyszy pod prysznicem) obalają tradycyjne schematy działania gier, do jakich zostaliśmy przyzwyczajeni.

Dostępność potężnych narzędzi znacznie ułatwia tworzenie gier

Dzięki popularności takich narzędzi jak Unity, Game Maker czy Twine tworzenie niezależnych gier staje się dziś stosunkowo proste i niedrogie. Na obecnym etapie rozwoju tej gałęzi możemy w pełni dostrzec osobisty, introspekcyjny styl, jaki prezentują niezależni twórcy.

Gry mogą dziś sięgać po niezliczone motywy – od utraty i relacji międzyludzkich, poprzez rewolucję, morderstwa i odkrycia, aż po… wspólne prysznice – bez wręczania graczowi wirtualnej broni lub stawiania go w obliczu sekwencji skrupulatnie przygotowanych zagadek, poziomów i bossów oraz z dala od pogoni za rankingami i innymi elementami, jakich zazwyczaj spodziewamy się w toku rozgrywki.

Nie wszystkie z tych gier odniosły sukces. Niezależnych twórców, pozbawionych finansowej presji i oczekiwań dużych wydawców, cechuje jednak ogromna determinacja i chęć pokazania nam, że tematyka i forma gier wciąż mogą być wolne od wszelkich ograniczeń. A to może przynieść całej branży wyłącznie korzyści. – Richard Moss (@MossRC)

Udostępnij ten artykuł

Podobne tematy

Rozrywka

Przeczytaj w następnej kolejności

Read Full Story