E-sport

Ninni – polska Włoszka na scenie “League of Legends”

Writer

Jeśli jesteście fanami e-sportu, a zwłaszcza jeśli śledzicie żeńską scenę “League of Legends”, zapewne słyszeliście o Nicole Rocchi. Jeśli nie – teraz macie świetną okazję, by to nadrobić. Ninni zgodziła się opowiedzieć Intel iQ o swojej drodze do “LoL”-a i statusu profesjonalnej zawodniczki w renomowanej stajni talentów Team Acer.

Uwaga! Już wkrótce ważne ogłoszenie Intela dla miłośników e-sportu!

Przy okazji – uwaga, pasjonaci e-sportu! Śledźcie uważnie zarówno serwis Intel iQ, jak i profil Intela na Facebooku. Już wkrótce Intel ogłosi coś Bardzo Ważnego! I, zapewniamy – niczego jeszcze nie zdradzając – Bardzo Atrakcyjnego! Nie przeoczcie, bo byłoby szkoda nie skorzystać z takiej szansy.

***

Redakcja Intel iQ: – Przede wszystkim serdecznie gratulujemy! Wielu pasjonatów gier chciałoby żyć ze swego hobby, ale tylko nieliczni mają na to szansę. Jak udało Ci się zostać profesjonalną zawodniczką „League of Legends”?

Nicole Rocchi vel Ninni: – Dziękuję bardzo! Zdaję sobie sprawę, że jest to szansa dana niewielu ludziom. Początki mojej kariery były bardzo zwyczajne: najpierw grałam guided, dla rozrywki i rozwoju umiejętności. Potem zorientowałam się, że jestem całkiem niezła i zaczęłam grać cotygodniowe turnieje ESL Female. Obecnie trenuję w ramach Team Acer, około 3-4 godziny dziennie. Zabawa ustąpiła ciężkiej pracy, ale chciałam podziękować za wiarę we mnie i możliwość gry w rodzinie Acer.

Studiuję na uniwersytecie, więc czas dzielę między naukę a grę, aby osiągnąć jak najwięcej w obu dziedzinach. Pomaga mi w tym trener. Hazel trenuje nas zarówno indywidualnie, jak i drużynowo.

Ninni_05

– Dlaczego wybrałaś właśnie „League of Legends”, a nie inną grę typu MOBA, na przykład „Dota 2”? Albo choćby, popularnego także wśród dziewcząt, „Counter-Strike’a”?

– Początkowo byłam zaangażowana w grę tylko w męskich drużynach. Niewiele dziewczyn grywa, a jeszcze mniej ma podobny gust do mojego, więc zaufałam kolegom. Polecali mi w 2011 roku tę nową grę – „League of Legends”. Więc zaczęłam grać z nimi. Na samym początku traktowali mnie inaczej, ponieważ byłam dziewczyną, ale wkrótce staliśmy się prawdziwą drużyną i fory z powodu płci zniknęły. Zaczęliśmy grać jak zawodnicy, a nie jak chłopaki i dziewczyny. W tamtym czasie właściwie nie grałam przeciw innym dziewczynom i nawet nie miałam pojęcia o istnieniu żeńskiej sceny.

„League of Legends” pokochałam od początku. To gra, która za każdym razem jest inna i przynosi dużo złości oraz radości. Za każdym razem można wybrać inną strategię i innego czempiona, przez to nigdy mnie nie znudziła. Przyjemność gry płynie z odkrywania nowego bohatera, nowej runy czy zestawu umiejętności. Dzięki temu można mieć zupełnie unikalny styl gry. W 2013 roku zaczęłam szukać na Facebooku grupy skupiającej dziewczyny grające w „LoL”-a i byłam zaskoczona tym, jak dużo ich jest. W zespole zaczęłam grać jako jungler, mimo że nie była to moja podstawowa rola.

Próbowałam wielu gier i często gram w „World of Warcraft” czy „Hearthstone”, ale moją ulubioną grą ZAWSZE będzie „LoL”. Wiem, że żeńska scena nie jest tak duża, jak w ”CS:GO” ale myślę, że wspólnie z innymi grającymi kobietami jesteśmy w stanie to zmienić.

Jednym z najważniejszych corocznych wydarzeń e-sportowych, także w świecie “League of Legends”, jest finał Intel Extreme Masters. Już dziś zapraszamy na przyszłoroczny IEM w Katowicach, a przy okazji przypominamy ostatni finał IEM w katowickim Spodku – kto nie był, niech żałuje, bo tych emocji nie sposób porównać z czymkolwiek. Koniecznie zarezerwujcie sobie czas na najbliższą edycję tego niezwykłego e-sportowego święta!

 

– Czy planujesz poważne związać swoją przyszłość z e-sportem?

– Uwielbiam granie oraz całą atmosferę z tym związaną. Moim marzeniem jest połączenie dwóch pasji – e-sportu i pisania. Chcę zostać dziennikarką i przekazać swoją pasję do gier innym, w szczególności osobom, które uważają, że e-sport to nie jest prawdziwa dyscyplina.

Ninni_02

– Grasz jako jungler. To kwestia predyspozycji czy po prostu taka rola przypadła Ci w drużynie?

– Przez wiele lat grałam jako support i tak też zaczynałam w Team Acer. Jednak wkrótce przed ESWC w Paryżu musieliśmy zmienić rooster i przyjęłam rolę junglera, ponieważ support łatwiej znaleźć w żeńskiej lidze „League of Legends”. Ostatecznie zostałam przy nowej roli. Uwielbiam grać junglerem. Pokochałam adrenalinę, którą daje każda runda, inna od poprzedniej. To, że mogę grać na wielu torach. W każdy ruch, w każdy kupiony przedmiot i w każdą podjętą decyzję wkładam swój własny styl. Jako że nie zaczynałam jako jungler, muszę wkładać w grę dwa razy więcej wysiłku w porównaniu do reszty zespołu, ale nie zrezygnuję z mojej nowej roli i będą się dalej w niej rozwijać.

 

– Jakimi czempionami najbardziej lubisz grać i dlaczego?

– Uwielbiam grać agresywnymi czempionami, którzy pomagają innym członkom drużyny we wczesnym stadium gry. Moimi ulubionymi są: Rengar, Elise, Ekko i nowy Kindred. Preferuję grę asasynami i możliwość bycia tą, która zabija głównych carries. Gram bardzo dynamicznie, dostosowuję swój styl gry do stylu przeciwników, obserwując jak grają lub oglądając ich mecze wcześniej. Jako drużyna lubimy opracowywać strategie takie jak wczesne najazdy czy wielokrotne ganki. Na początku byłam pełna obaw o moje działania jako jungler, ale teraz jestem już znacznie pewniejsza swoich umiejętności i ufam swojemu stylowi gry. Gdy gram w drużynie, pozwalam moim towarzyszom zabierać kille, ale w SoloQ nie ufam im i w 99 proc. przypadków przejmuję ciężar gry na siebie.

Ninni_08

– Jak wygląda Twoja relacja z pozostałymi dziewczynami z Team Acer? Czy jesteście skupione wyłącznie na współpracy sportowej, czy może jest to relacja głębsza, oparta na przyjaźni?

– Bardzo lubię moich kolegów i koleżanki z drużyny. Miałam duże szczęście, że znalazłam się w teamie, gdzie najpierw jesteśmy przede wszystkim przyjaciółkami, a dopiero potem koleżankami z drużyny. Zawsze mogę na nie liczyć, nawet mimo tego, że jesteśmy „internetowymi” przyjaciółkami. Żadna z nas nie obraża się i nie bierze tego do siebie, jeśli analizujemy mecze i któraś zagrała słabo. Spotkanie ich w Paryżu było jednym z moich marzeń, które się ziściło. Już od kilku lat dużo gram z TaurenBreezy (top) i Michelle (adc) i bardzo się zbliżyłyśmy. Przyjemnie było też poznać dwie najnowsze członkinie drużyny: Nutteper (mid) i Devilsbride, które okazały się fajnymi dziewczynami. Naprawdę uważam, że nasza znajomość nie kończy się na grach! Planujemy nawet wspólne wakacje!

Przy czym oczywiście jesteśmy profesjonalistkami i grałybyśmy ze sobą, nawet jeślibyśmy się nie lubiły.

 

– Jakie macie ambicje i plany?

– Jako Team Acer chcemy zostać najsilniejszą żeńską drużyną w Europie. Rozwijamy swoje umiejętności zarówno indywidualnie, jak i jako drużyna. Chcemy poprawić swoje miejsca w rankingach SoloQ i drużynowych. Co niedzielę gramy w ESL Female Cup, z czego czerpiemy sporo satysfakcji oraz wiedzy na temat stylu gry naszych potencjalnych turniejowych przeciwniczek.

Ninni_04

– A jakie jest Twoje największe e-sportowe marzenie?

– Moje marzenie, które częściowo udało się zrealizować dzięki Team Acer, to możliwość profesjonalnej gry w „League of Legends”. Wspaniale byłoby rozwinąć się do poziomu, na którym mogłabym grać w turniejach Invitational czy LCS. Chciałabym osiągnąć tytuł challenger w rankingu w SoloQ. Ponadto chciałabym przyciągnąć więcej dziewczyn do e-sportu.

 

– Są sporty, w których ze względu na różnice biologiczne – jak choćby większą siłę – mężczyźni mają przewagę nad kobietami, przykładem tenis. Czy analogiczne zależności dotyczą też „League of Legends”, czy może przeciwnie – jest to sport egalitarny, dający paniom szansę rywalizowania z mężczyznami na równych prawach?

– Granie w gry komputerowe to zwykle męski przywilej. Zauważ, że gdy jesteśmy dziećmi, to zwykle chłopcy dostają konsolę, podczas gdy dziewczynki bawią się sukienkami i lalkami. Dorastałam z moją mamą oraz siostrą i jako dziecko nie grałam w gry komputerowe. Dlatego myślę, że facetom gra przychodzi łatwiej. Sądzę jednak, że gdy ktoś poważnie podchodzi do treningu, to niezależnie od płci może zostać najlepszym. Mimo że jestem dziewczyną, jestem lepsza w grach niż znakomita większość facetów, których znam. Trzeba pamiętać, że kobiet w grach jest znacznie mniej niż mężczyzn, więc procentowo znacznie trudniej jest wyłonić graczy grających na wysokim poziomie.

Ninni_07

– Jesteś Włoszką, żyjesz z mamą w Rzymie, ale masz, jak słyszeliśmy, polskie korzenie?

– Tak, to prawda. Czuje się Polką, moja rodzina żyje w Polsce, we Wrocławiu, który odwiedzam co najmniej raz w roku. Perfekcyjnie mówię po polsku i uwielbiam wszystko co polskie: jedzenie, kulturę i tradycję. Jeśli będę miała szansę, chętnie przyjadę do Polski pracować. Wbrew pozorom, Polska daje większe możliwości rozwoju w e-sporcie w porównaniu do Włoch.

 

– Wiadomo, że na najwyższym poziomie uprawiania sportu olbrzymią rolę odgrywają nie tylko talent i praca, ale także sprzęt. Jakiego komputera używasz?

– Do grania w „LoL”-a nie potrzebuję niczego mocnego, więc na co dzień używam komputera stacjonarnego, o którym nawet nie warto wspominać.

Na wyjazdach korzystam z laptopa, którego dostałam od Acera. Model Acer V3-371 przydaje się do treningów, a procesor Intel Core i5 z grafiką Intel Iris wystarczają do komfortowego grania.

Paradoksalnie, mocniejszy komputer przydaje mi się bardziej na studiach.

kolaz_foto_960x540
Laptop, którego Ninni używa do treningów w “League of Legends”, czyli Acer V3-371 z procesorem Intel Core i5 i bardzo wydajnym układem graficznym Intel Iris.

– Na koniec prosimy o przytoczenie w ramach anegdoty najciekawszego momentu w Twojej karierze sportowej. Zabawnego, mrożącego krew w żyłach lub po prostu dającego do myślenia. Jaką sytuację zapamiętałaś najmocniej?

– Podczas ESWC na Paris Game Week, gdy graliśmy na scenie, po meczu podeszli do mnie ludzie, prosząc o autografy i zdjęcia. Nie wiedziałam, że tyle osób mnie rozpoznaje, to było niesamowicie miłe. Drugim wartym wspomnienia elementem jest właściwie całokształt grania w „LoL”-a, obserwowanie własnego postępu. Samorealizacja i emocje oraz adrenalina, które temu towarzyszą, to coś wspaniałego. Każdemu życzę takich przeżyć!

 

– Uprzejmie dziękujemy i życzymy sukcesów – będziemy kibicować!

 

Acer V3-371 z Intel Iris 6100

 

Udostępnij ten artykuł

Podobne tematy

Granie

Przeczytaj w następnej kolejności

Read Full Story