Znacie Magdę? No jasne, że znacie – zresztą wszyscy w jakimś stopniu jesteśmy Magdą, jeśli zostawić na boku detale anatomiczne, panowie. Każdy z nas bywa bowiem w podobnych jak Magda sytuacjach. Na dowód parę scenek z życia Magdy, zakończonych pytaniem, którego na pewno domyślicie się już w trakcie, a może nawet przewidujecie je już teraz.

– Magda jedzie metrem, będzie na miejscu za circa kwadrans. Świetna okazja, by poczytać książkę. Wyciąga zatem z torebki tablet. Jest trochę tłoczno, ale da się go trzymać jedną ręką, drugą chwytając rurę. Czy to „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, czy może „Państwo” Platona? Nie wiemy, tablet pozwala na dyskretną lekturę, nie zdradza okładki. Magdzie robią się maślane oczy, czasami głęboko wzdycha. Obstawiamy zatem, że to jednak Platon.

– Magda dotarła na czas na spotkanie z klientem. Chodzi wraz z nim po nowo zakupionym mieszkaniu, w którym jako dekoratorka wnętrz pomaga zaaranżować wystrój, dobrać kolory i meble. Na tablecie pokazuje przygotowane warianty projektów. Dotykowy ekran pozwala łatwo i intuicyjnie przeglądać katalog dostępnych opcji.

– Po spotkaniu Magda zamawia kawę w „lokalnym oddziale swojego biura”, czyli w pierwszej z brzegu kawiarni. Musi szybko, na gorąco zrobić notatki, by nie przeoczyć żadnej z uwag klienta. Uruchamia zatem komputer, bo zdecydowanie łatwiej pisać na klawiaturze prawdziwej, niż wyświetlanej na ekranie. Przy okazji odpowiada na parę maili.

– Magdzie wpada do głowy fajny pomysł na aranżację pokoju dla dziecka. Jako że jeden obraz mówi więcej niż tysiąc słów, sięga po tablet, wyjmuje rysik i szybko robi szkic. Błyskawicznie kopiuje projekt w różnych wariantach kolorystycznych. Wybiera trzy najciekawsze i wysyła e-mailem do klienta.

– Po południu intensywna korespondencja z klientami, wieczorem wreszcie czas na dopisanie paru zdań do pracy doktorskiej. Komputer ciężko pracuje na spłatę rat, aż furczą klawisze.

– Weekend, jupiii! Magda pakuje torby, męża i dzieci do samochodu, po chwili już mkną na Mazury. Nieletnia szarańcza na tylnym siedzeniu zaczyna popiskiwać, że się nudzi. Po chwili zostaje spacyfikowana tabletem z filmem Disneya i zapada błoga cisza.

Asus-Transformer-Book-Chi

Oczywiście przykłady codziennych, dobrze znanych każdemu z nas sytuacji, w których najlepiej sprawdzi się albo tablet, albo laptop, można mnożyć. A teraz czas na zapowiedziane pytanie: czy zatem lepiej mieć laptop, tablet czy urządzenie 2w1, łączące możliwości obu tych urządzeń przy porównywalnej wadze i cenie?

Odpowiedź jest dla większości z nas, doświadczonych w boju użytkowników urządzeń komputerowych najrozmaitszych odmian, oczywista. Co istotne, coraz częściej przewagę urządzeń 2w1 dostrzegają także ci, którzy nie mieli z nimi żadnych doświadczeń. Dowodzi tego badanie przeprowadzone w czerwcu na ogólnopolskiej próbie losowo-kwotowej osób w wieku 18 lat i więcej, przeprowadzone przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych.

Wyniki są bardzo interesujące. Obecnie urządzenia 2w1, łączące funkcje laptopa i tabletu, posiada bardzo niewielu Polaków: zaledwie co dwudziesty piąty z nas. Wciąż korzystamy głównie z laptopów (ponad połowa), komputerów stacjonarnych (prawie połowa), a co czwarty Polak ma tablet.

 

Posiadane urządzenia

nr1

Stan posiadania niekoniecznie musi jednak oznaczać, że nie doceniamy potencjalnych korzyści, jakie zapewniłby nam nowy sprzęt. Prawie połowa Polaków korzysta ze smartfonów, więc dobrze wiemy, jaką wygodę i nowe możliwości może zapewnić ekran dotykowy w komputerze.

 

Gdyby Pana(i) komputer miał dotykowy ekran, korzystał(a)by Pan(i) z tej funkcji? 

 

nr3

 

Większość z nas, mimo że mało kto ma doświadczenie w korzystaniu z urządzenia 2w1, zakłada, że taki sprzęt mógłby z powodzeniem zastąpić laptopa i komputer biurkowy.

 

Czy Pana(i) zdaniem laptop z odłączanym lub obracanym dotykowym ekranem może zastąpić w codziennym użytkowaniu tradycyjnego laptopa lub komputer stacjonarny?

nr7

Ankieta nie pozostawia wątpliwości: gdybyśmy mieli wybór, a urządzenie 2w1 nie odbiegałoby ceną od tradycyjnego laptopa, większość z nas byłaby skłonna kupić sprzęt łączący możliwości dwóch różnych urządzeń.

 

Gdyby Pan(i) miał(a) możliwość wybrania między zakupem tradycyjnego laptopa a zakupem w tej samej cenie laptopa z funkcją tabletu (dotykowy, odłączany lub obracany ekran), to wybrał(a)by Pan(i)?

nr8

Powyższe odpowiedzi oznaczają, że zmiana będzie następowała dość szybko. Ceny tradycyjnych laptopów i 2w1 już dziś są porównywalne. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, by przy kolejnym zakupie urządzenia komputerowego większość z nas wybrała sprzęt nowej generacji, łączący atuty laptopa i tabletu.

Podsumowując, w oparciu o dane zebrane w badaniach przeprowadzonych przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych:

Idealny_Komputer_Infografika_Intel

Share This Article

Related Topics

Styl życia

Read This Next

Read Full Story