Technologia w służbie oświaty

Ulica Sezamkowa uczy, bawiąc

Kevin Ohannessian Author, Kill Screen

Poczucie humoru to kwestia subiektywna. W przypadku dzieci czasami wystarczy nieco świeżo upieczonych ciasteczek.

– Wystarczy posadzić Ciasteczkowego Potwora przy talerzyku ciastek. Ciasteczkowy Potwór mówi: „O nie! Nie mogę zjeść tych wszystkich ciasteczek! Potrzebuję Waszej pomocy!”. Ta zabawna sytuacja nie wymaga wielkich nakładów – mówi Miles Ludwig, dyrektor zarządzający działu Content Innovation Lab w organizacji Sesame Workshop.

– Dzieci od razu wiedzą, że Ciasteczkowy Potwór naprawdę potrzebuje ich pomocy.

Dział Ludwiga to cyfrowa część Ulicy Sezamkowej. Zajmuje się on opracowywaniem materiałów edukacyjnych i rozrywkowych publikowanych online i w kilku aplikacjach, których celem jest uczenie dzieci przez zabawę.

Od kilkudziesięciu lat Ulica Sezamkowa ewoluuje wraz z rozwojem nowych technologii (od telewizji po komputery osobiste i tablety), aby pozostać obecną w życiu kolejnych pokoleń młodych odbiorców i pomagać im w poznawaniu świata.

sesame-street-sparks-intelligence-by-hitting-the-funny-bone_2

– Dział Innovation Lab powstał, aby czujnie obserwować najnowsze technologie i być na czasie – mówi Ludwig. – Nie chodzi o to, aby ślepo podążać za każdą nowinką technologiczną. Trzeba przeanalizować prawdopodobieństwo rozpowszechnienia się poszczególnych rozwiązań, aby przewidzieć, czy z czasem zyskają one popularność pozwalającą dotrzeć do dzieci z różnych kręgów społecznych i ekonomicznych.

Edukacja dzieci przez zabawę zwykle wymaga poczucia humoru. Czasami czynnikiem przyciągającym zainteresowanie dziecka jest zabawna postać (Ciasteczkowy Potwór lub Elmo), do której dziecko z czasem się przywiązuje, albo śmieszna sytuacja, która zachęca do dalszej zabawy.

– Głównym wyzwaniem jest odpowiednie wyważenie rozrywki i edukacji – mówi Ludwig. – Dzieci oglądają Ulicę Sezamkową głównie z powodów rozrywkowych, a rzadziej z pobudek edukacyjnych. Ludzie lubią doskonalić swoje umiejętności nawet na etapie przedszkolnym.

sesame-street-sparks-intelligence-by-hitting-the-funny-bone_3

– Wierzymy, że nasze pomysły, historie, ciekawe postacie i tematyka pomagają dzieciom w poznaniu świata w zabawny i atrakcyjny sposób – mówi Ludwig. – Do tego, niejako przy okazji, dzieci przyswajają wiedzę.

Ludwig twierdzi, że jeśli przygotowany materiał jest naturalny w odbiorze, trudno odróżnić jego aspekt edukacyjny od rozrywkowego.

– Możemy tu przywołać wiele przykładów spośród gier wideo dla dorosłych. Jednym z nich może być gra Assassin’s Creed, gdzie współistnieją oba te czynniki, co częściowo przesądziło o powodzeniu, jakim cieszy się ten tytuł. To świetne uczucie i dodatkowa satysfakcja.

Jednym z urządzeń, które dział Innovation Lab uwzględnił w swoich pracach, jest tablet i jego możliwości interakcji w dowolnym miejscu. Aplikacja Sesame Street Family Play pomaga rodzicom w zapewnieniu dzieciom rozrywki, edukacji i zabawy.

– Rodzic może na przykład powiedzieć do aplikacji, że ma trójkę dzieci poniżej siódmego roku życia, że są w altance w parku i pada deszcz. Do tego ma trzy papierowe kubeczki i parasolki. Aplikacja zasugeruje wspólną zabawę dla tej rodziny w danej sytuacji – mówi Ludwig.

Celem tej aplikacji jest w zasadzie odciągnięcie rodzin od ekranów urządzeń, aby spędzały razem czas w sposób wartościowy.

sesame-street-sparks-intelligence-by-hitting-the-funny-bone_4

W czasach niezwykłej popularności tabletów mamy jeszcze lepszy dostęp do dzieci w dowolnym miejscu – mówi Ludwig.

– Musimy być wszędzie tam, gdzie są dzieci. Musimy przy tym wykorzystać dowolne sytuacje z życia rodziny oraz platformy używane przez poszczególne rodziny. Jeśli dzieci podróżują na tylnym siedzeniu samochodu, możemy zapewnić im edukacyjną rozrywkę dostosowaną do takiej sytuacji.

Sesame Workshop to organizacja typu non-profit, która także pomaga innym w uruchomieniu innowacyjnych inicjatyw w ramach różnych projektów badawczych.

Dział Content Innovation Lab współpracował z młodą firmą Toytalk z San Francisco, która wydała kilka aplikacji bazujących na rozpoznawaniu mowy w celu zapewnienia interakcji z postaciami (np. SpeakorTreat lub SpeakaZoo). Te aplikacje są skierowane do nieco starszych dzieci, ale współpraca zmierza w kierunku opracowania rozwiązań dla młodszych dzieci, aby mogły one rozmawiać z postaciami znanymi z Ulicy Sezamkowej.

Bez względu na technologię lub partnera Ludwig i dział Content Innovation Lab dążą do znalezienia optymalnej i najzabawniejszej metody uczenia i rozśmieszania dzieci.

– Śmiech to najlepszy sposób dotarcia do dzieci. Właśnie o to chodzi w Ulicy Sezamkowej – mówi Ludwig.

Uważa on, że śmiech pozytywnie wpływa na rozwój emocjonalny, fizyczny i psychiczny dzieci.

– Jeśli utworzymy w mózgu skojarzenie między pozytywnymi, radosnymi przeżyciami i nauką, zapewnimy dzieciom świetny podkład pod dalsze przyswajanie wiedzy.

Udostępnij ten artykuł

Podobne tematy

Edukacja

Przeczytaj w następnej kolejności