Granice nowoczesnych możliwości

Wojna telewizorowa! Nowe systemy, nowe możliwości

Szymon Adamus Writer

Jeszcze nigdy w historii rozwoju płaskich telewizorów nie było tak zawziętej walki na oprogramowanie. Walki, która dopiero się rozpoczęła, ale już widać, że zdefiniuje rynek telewizorów w roku 2015. Motywacją producentów jest chęć wyróżniania się i zaimponowania nowymi rozwiązaniami. Aktualnie jedynymi technologiami w świecie telewizorów, które bardzo przyciągają uwagę, są Ultra HD (rozdzielczość 3840 x 2160 – wyższa niż dotychczasowe Full HD) i OLED.

Póki co niewiele więcej da się zrobić w kwestii sprzętu bez ponoszenia ogromnych kosztów wprowadzania nowej technologii. Trzeba jednak mieć coś nowego, odróżniać się od konkurencji i oferować nowinki. Klienci ich oczekują. Odpowiedzią na tę potrzebę jest oprogramowanie.

Pierwsze wystrzały w nadchodzącej wojnie padły już w zeszłym roku. Samsung pochwalił się urządzeniami mobilnymi z systemem Tizen i było tylko kwestią czasu, aż uzbroi w to oprogramowanie większe ekrany. Philips zadeklarował całkowite przestawienie się na Androida i obietnicę tę zaczął spełniać bardzo szybko. LG przeszło na nową platformę webOS.

W tym roku wojna rozpoczęła się na dobre! To już nie prztyczki w nos jednego czy dwóch producentów. Teraz wszyscy liczący się producenci telewizorów stawiają na własne oprogramowanie.

LG rozwija znany już system webOS, zwiększając szybkość jego działania. Stawia na prostotę obsługi.

Panasonic zapowiada telewizory z Firefox OS, jednak niewiele jeszcze wiadomo o jego działaniu.

Philips utrzymuje wsparcie dla Androida. Wszystkie jego Smart TV mają działać w tym środowisku. Producent stawia silnie na aplikacje ze sklepu Google Play i gry. Telewizor zmienia się w konsolę.

Samsung wprowadza pierwsze telewizory z systemem Tizen TV. Dalekosiężnym celem koreańskiego producenta będzie zapewne stworzenie jednolitego środowiska dla wszystkich swoich urządzeń – stacjonarnych i mobilnych.

Sony długo wzbraniało się przed zmianami, ale w roku 2015 przestawia się na Android TV. Bardzo odważnie. Wszystkie nowe Smart TV tej marki mają działać w oparciu o system operacyjny Google.

W świecie sprzętu mobilnego i komputerów nie jest to rzecz wyjątkowa. Windows, Mac OS, Symbian, Android, iOS… Jesteśmy od dawna przyzwyczajeni do różnych systemów operacyjnych i ich silnej promocji przez producentów. Jednak w przypadku telewizorów pierwszy raz widzimy tak wyraźne podkreślanie kwestii oprogramowania. Do tej pory producenci skupiali się na funkcjach i prawie nigdy nie wspominali o tym, jakiego używają systemu operacyjnego. Teraz podkreślają to przy każdej okazji.

Czy przeciętnego odbiorcy powinno, to interesować? Zdecydowanie tak! Polityka producentów odbija się bezpośrednio na decyzji o zakupie, którą podejmiemy, szukając nowego telewizora. Tak jak w komórkach wybór między iOSem a Androidem ma fundamentalne znaczenie i definiuje, w jaki sposób będziemy korzystać z telefonu, tak też w telewizorach system operacyjny stał się istotnym parametrem przy szukaniu nowego odbiornika. Android pozwoli na instalację wielu aplikacji, ale wymaga cierpliwości i przyzwyczajenia. WebOS jest prosty jak drut, ale nie oferuje tak bogatego repertuaru aplikacji. Tizen wydaje się wygodny i prosty, ale to nowa platforma, która na pewno będzie wymagała wielu poprawek. I tak dalej.

Samsung jest liderem wśród producentów telewizorów z zakrzywionym ekranem. Teraz do puli dorzuca kolejny atut - system operacyjny Tizen.
Samsung jest liderem wśród producentów telewizorów z zakrzywionym ekranem. Teraz do puli dorzuca kolejny atut – system operacyjny Tizen.

Z jednej strony sytuacja wydaje się dramatyczna. Wybór telewizora zawsze był trudny, a teraz pod uwagę trzeba brać kolejny parametr. Jednak, jak na ironię, różnorodność oferty może nam pomóc w uproszczeniu poszukiwań wymarzonego ekranu. Widz mniej wymagający w kwestii jakości obrazu (czyli statystycznie większość z nas) może po prostu skupić się na oprogramowaniu i wybrać ten telewizor, który oferuje system z najbardziej odpowiadającymi mu funkcjami. Sprzęt elektroniczny jest tylko na tyle dobry, na ile pozwala mu oprogramowanie, bo to z nim mamy kontakt za każdym razem gdy włączamy tablet, sięgamy po komórkę lub bierzemy do ręki pilota od telewizora. Procesor musi być szybki, układ graficzny wydajny, pamięć pojemna, ale to system operacyjny musi trafiać w najwięcej naszych subiektywnych oczekiwań. Po znalezieniu tego, który pasuje nam najbardziej, wybór konkretnego modelu telewizora będzie dużo łatwiejszy.

Jeśli robimy to w przypadku komórek i tabletów, to czemu ze Smart TV miałoby być inaczej?

Udostępnij ten artykuł

Podobne tematy

Innowacje techniczne

Przeczytaj w następnej kolejności

Read Full Story